Prezydent Andrzej Duda przyjął na Pl. Trzech Krzyży w Warszawie meldunek szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Mieczysława Gocuła, który zgłosił zwierzchnikowi sił zbrojnych gotowość polskich żołnierzy, a także żołnierzy z USA i Kanady do uroczystej defilady wojskowej. Po przyjęciu meldunku, prezydent udał się odkrytym samochodem w stronę Belwederu, gdzie odebrał defiladę. Po czym Prezydent powitał żołnierzy, a wtedy wciągnięto proporzec prezydencki i flagę Rzeczpospolitej Polskiej i odśpiewano hymn państwowy, gdy dobiegł końca ceremoniał wojskowy Zwierzchnik Sił Zbrojnych Prezydent Andrzej Duda wygłosił przemówienie, które publikujemy w całości.

– Chciałbym, abyśmy mieli państwo, które umie bronić słabszych i nie musi bać się silnych. To nie tylko zadanie polskich żołnierzy, ale także polskiego prezydenta i władz Rzeczpospolitej. Z tego miejsca deklaruję, że to zadanie będę wypełniał ze wszystkich sił — mówił prezydent Andrzej Duda podczas obchodów Święta Wojska Polskiego tuż po odebraniu defilady wojskowej, dziękując żołnierzom za ich służbę Ojczyźnie.

Ogromnie się cieszę, że dziś naszej wielkiej rocznicy i wielkiej radości. Radosneświęto zwycięstwa Polski – 95 lat od wielkiej Bitwy Warszawskiej, w której polscy żołnierze razem, mężnie, niezależnie od pochodzenia odparli nawałę bolszewicką na Polskę i Europy — przypominał Andrzej Duda.

Wy, polscy żołnierze, jesteście spadkobiercami swoich pradziadków, dziadków, który w tej wielkiej bitwie brali udział. Którzy wezwani przez Marszałka Piłsudskiego, przez Wincentego Witosa poszli na front i zwyciężyli. To wielkie zobowiązanie do służby Polsce, do wiernego prowadzenia spraw naszego kraju, do tego, by bronić rodaków, obywateli, a gdy trzeba walczyć „za wolność waszą i naszą” — podkreślił prezydent.

Żołnierze, składając wam najlepsze życzenia w dniu waszego święta, dziękuję wam serdecznie za dotychczasową, wspaniałą za służbę Ojczyźnie. Wy pokazujecie wielkość Polski. Wszyscy jesteśmy z Was ogromnie dumni. Z dumą patrzą na Was młodsze pokolenia Polaków i Polek, którzy gdy zakończycie służbę, zajmą wasze miejsca i dalej będą nieśli dumę polskiego oręża — przekonywał zwierzchnik sił zbrojnych.

Patrzę na wspaniałe zgromadzone pododdziały, patrzę na polskich żołnierzy, patrzę na naszych gości. Cisną mi się na usta słowa naszej starej polskiej, wojskowej pieśni: „Lśni polska broń jak kłosów łan. Niech lśni coraz jaśniej”. Musimy w tym kierunku działać, modernizować polską armię, wzmacniać bezpieczeństwo Polski — podkreślił Andrzej Duda. – To także działanie ramię w ramię z naszymi sojusznikami, gwarantami bezpieczeństwa — dodał w swoim wystąpieniu.

Składam hołd wszystkim polskim żołnierzom, którzy polegli za niepodległą Polskę. Składam wyrazy szacunku wszystkim weteranom i kombatantom, wszystkim, którzy o Polskę walczyli czy to z bronią w ręku, czy to swoją niezłomnością i odwagą, także w czasach „Solidarności”. Składam im wszystkim głęboki ukłon — deklarował Duda.

Chcę żołnierzom powiedzieć: będę czynił wszystko, abyście i wy i wasze rodziny mieli poczucie, że Ojczyzna tak was kocha, jak wy ją kochacie. Że możecie jej służyć, nie martwiąc się o swój przyszły los, byt, o byt waszych rodzin — podkreślił. Prezydent podziękował żołnierzom, gościom oraz organizatorom wszystkich patriotycznych uroczystości w całej Polsce, za to że zapraszają weteranów.

Umacniamy poczucie wspólnoty, jednoczymy się wokół ważnych wartości. Szukamy tego co wspólne, co dla nas ważne. Odbudowa wspólnoty to jedno z naszych ważnych zadań. Dziękuję, że dziś jest ono tak pięknie realizowane — przypominał prezydent.

Polska jest piękna. Staje się coraz silniejsza. Chciałbym, abyśmy mieli państwo, które umie bronić słabszych i nie musi bać się silnych. To nie tylko zadanie polskich żołnierzy, ale także polskiego prezydenta i władz Rzeczpospolitej. Z tego miejsca deklaruję, że to zadanie będę wypełniał ze wszystkich sił – zakończył swoje wystąpienie Prezydent RP dr Andrzej Duda.