W cieniu rozpoczynającej się walki między Tuskiem i Hołownią o przywództwo opozycji, rozkręca się też bunt przeciwko rządom Włodzimierza Czarzastego na lewicy.

Miała być Nowa Lewica, a wszystko wygląda w niej podobnie, jak blisko dwadzieścia lat temu, gdy w SLD zbuntowano się przeciwko ciężkiej ręce Leszka Millera. Po tamtym buncie, któremu przewodził Marek Borowski, lewica już nie powróciła do dawnej potęgi. Po obecnym, jeśli w porę nie zostanie spacyfikowany, może ponownie wypaść z parlamentu.

Jednak WC to wytrawny pacyfikator, zatem najpewniej i tym razem da sobie radę.

Autor: prof. Antoni Dudek
Polski politolog i historyk, profesor nauk humanistycznych, członek Rady Instytutu Pamięci Narodowej, profesor zwyczajny Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.