Możecie sobie myśleć co chcecie po tym co napiszę, ale choć chwilę się zastanówcie. Piszę to po zachwycie wyrażanym przez autora artykułu o możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji do badania objawów wirusa wywołującego COVID-91. Gdyby autor miał ludzką inteligencję, to zobaczyłby, że służy to wyłącznie inwigilacji ludzi, bo jak sam przywołuje wypowiedź jednego z urzędników Ministerstwa Zdrowia: i tak ostateczną decyzję podejmuje lekarz.

Po co więc to technologiczne rozwiązanie – tylko po to, by: kontrolować ludzi i najważniejsze przygotować ich do bardziej niebezpiecznych rozwiązań. Te rozwiązania przygotowała dziś nad ranem Komisja Finansów. Pod płaszczykiem walki z koronawirusem całkowicie znoszą one możliwość kontroli promieniowania elektromagnetycznego (czytaj tutaj).

I jeszcze druga sprawa, o której mało kto myśli. To znaczy spoza kręgu tzw. elity władzy. To sprawa psychologicznego zastraszenia społeczeństwa przez kary administracyjne za rzekomo naruszanie reżimu epidemicznego. Jak sobie poczytacie na der Onet (czytaj tutaj).

Ważniejsze jednak jest to, że w obecnych warunkach władza testuje posłuszeństwo służb – kiedyś pisałem o aparacie represji Polski Ludowej – a teraz te służby stają się aparatem represji III RP. To one decydują o potrzebie wyjścia danej osoby na zewnątrz. Ja przestrzegam tych cholernych przepisów, ale muszę wyjść na pocztę, bo dostałem 3 awiza. Skąd mam wiedzieć jaką wartość ma przesyłka i jak pokażę ją kontrolującemu mnie policjantowi – jak on zareaguje? Czy muszę ujawniać treść przesyłki policjantowi??? Przecież to absurd – nawet w systemie totalitarnego prawa. Ale policja jest testowana jak daleko posunie się w tym posłuszeństwie.

Niektórzy piszą i mówią, że skończy się to na ulicznej konfrontacji – pewnie tak. Tylko wtedy szanse będą całkowicie nierówne – władza – jakakolwiek będzie dysponowała informacją, że coś takiego się szykuje i będzie mogła podjąć konkretne działania, np. wyprzedzająco aresztując organizatorów.

Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali orawskich. Urodził się 5 kwietnia 1962 r. w Nowym Targu. W 1981 r. ukończył Liceum Ogólnokształcące w Jabłonce, a w 1986 r. studia historyczne w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie, broniąc pracę magisterską pt. „Obrońcy kresów wschodnich w czasach Zygmunta III Wazy” (promotor: prof. dr hab. Stanisław Grzybowski). W trakcie studiów był w latach 1985–1986 nauczycielem historii w krakowskich szkołach podstawowych nr 7 i nr 41. Od 1 września 1986 do 31 sierpnia 1987 r. odbył służbę wojskową w Szkole Podchorążych Rezerwy w Kędzierzynie-Koźlu i jednostce wojskowej w Żarach.

Od 1 października 1987 r. podjął pracę na macierzystej uczelni (WSP, później Akademia Pedagogiczna – obecnie Uniwersytet Pedagogiczny im. Komisji Edukacji Narodowej) jako asystent, starszy asystent, a następnie od 1996 r. adiunkt w Zakładzie Dydaktyki Historii Instytutu Historii; od 1 października uczelniany profesor w Katedrze Edukacji Historycznej. W 1996 r. obronił pracę doktorską zatytułowaną „Bohaterowie dziejów polskich w podręcznikach historii XIX wieku” (promotor: prof. dr hab. Jerzy Maternicki). Dodatkowo od 1 listopada 1992 r. do 31 sierpnia 1993 r. pracował jako nauczyciel-konsultant w Wojewódzkim Ośrodku Metodycznym w Bielsku-Białej. W 2013 roku opublikował rozprawę „Komunistyczna ideologizacja a szkolna edukacja historyczna w Polsce (1944-1989)”. Praca ta stawia w zupełnie nowym świetle edukację historyczną w Polsce Ludowej i same dzieje tego państwa, co spowodowane jest przywołaniem w niej dotąd nieudostępnianych źródeł historycznych. W 2014 r. uzyskał stopień doktora habilitowanego nauk humanistycznych.

Jest autorem ponad 80. artykułów naukowych (niektórych jako współautor) w języku polskim, angielskim, niemieckim i francuskim, prawie 170. haseł w encyklopediach historycznych i dydaktycznych. Tematyka publikacji dra hab. Józefa Brynkusa m. in. dotyczy: roli jednostki w dziejach, wizji bohaterów dziejów polskich i powszechnych w edukacji historycznej oraz popularyzacji dziejów, kształtowania tożsamości i świadomości narodowej, historycznej oraz społecznej Polaków przez edukację historyczną i inne procedury upowszechniania wiedzy o przeszłości w okresie od XIX do XXI wieku, doskonalenia procesu nauczania historii, metodologii historii i historiografii oraz dziejów komunizmu w Polsce Ludowej.

Wygłosił kilkadziesiąt referatów na polskich i międzynarodowych konferencjach naukowych (m. in. w Berlinie, Ostrawie i Preszowie). W Katedrze Edukacji Historycznej zajmuje się przygotowaniem nauczycieli do pracy w szkole. Prowadzi liczne prelekcje dla młodzieży szkolnej i różnych środowisk, w których odsłania mechanizmy funkcjonowania Polski Ludowej. Działa w Polskim Towarzystwie Historycznym oraz w Polsko-Czeskim Towarzystwie Naukowym. W 1981 r. aktywnie uczestniczył w działalności Niezależnego Zrzeszenia Studentów WSP, biorąc udział w strajku okupacyjnym uczelni, a potem wspierając hutników strajkujących w Hucie (wówczas im. Lenina) po wprowadzeniu 13 grudnia 1981 r. przez juntę gen. Jaruzelskiego stanu wojennego w Polsce.

W latach 2006–2010 był radnym Gminy Wieprz, a w okresie 2003–2007 także prezesem Ludowego Klubu Sportowego „Orzeł” Wieprz. W latach 2010–2012 był członkiem Prawa i Sprawiedliwości. Jest honorowym dawcą krwi odznaczonym w 2012 r. odznaką „Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi”. Jest także zarejestrowany jako dawca szpiku kostnego. Ponadto wspiera działalność stowarzyszenia „Dać Szansę” z Wadowic. 25 października 2015 roku uzyskał mandat poselski z listy komitetu wyborczego wyborców Kukiz’15 otrzymując 8615 głosów, był posłem VIII kadencji Sejmu RP. Od 1 marca 2020 roku pełni funkcję Rzecznika Prasowego Fiatowca.