Z rekomendacji moich Studentów oglądnąłem film Gierek i muszę napisać tak:
film mogą ze zrozumieniem oglądnąć tylko znawcy tamtej epoki, w innym przypadku u odbiorców powstanie całkowicie błędny obraz rządów Edwarda Gierka.
Film jest ckliwy, Gierek jako dobroduszny partyjniak.
A przecież w okresie Gierka:
– 1. mamy do czynienia z nawrotem do kultu Bieruta, czemu nie ma się co dziwić, bo przecież Gierek w nagrodę za wierność wobec pryncypiów komunizmu, był odpowiedzialnym za jego pogrzeb;
– 2. kolejny I Sekretarz KC PZPR przedstawiany jest jako przywódca państwa polskiego próbujący się sprzeciwić sowieckim komunistom. Zapomina się o tym, że to za Gierka wprowadzono do konstytucji zapis o przewodniej roli partii i nierozerwalnej przyjaźni polsko-sowieckiej;
– 3. wręcz śmieszą epizody, w których esbecy przedstawiani są jako ci, którzy mogli poniewierać partyjnymi. Nigdy tak nie było;
– 4. Jaruzelski przedstawiany jest jako głupkowaty i sadystyczny generał spiskujący z Kanią, co miało doprowadzić do obalenia Gierka;
– 5. szczytem wszystkiego są końcowe napisy, w których twierdzi się, że epoka Gierka to był cywilizacyjny skok na miarę niemieckiej rewolucji przemysłowej z końca XIX wieku lub też wejście Korei Południowej do grona najbardziej przemysłowo rozwiniętych państw świata.
Trudno ten film nawet określić mianem mitologizacji epoki Gierka, to totalna fanfaronada i historyczne bzdety. Najgorsze jest w tym to, że w filmie zagrali i dobrzy aktorzy, ale też dobrze, co wzbudza naprawdę niczym nieuzasadnioną, ale wielką sympatię do towarzysza I Sekretarza KC PZPR Edwarda Gierka.
Ilość zafałszowań w filmie jest przeogromna i mam nadzieję, że nikomu nie wpadnie do głowy by ten film wyemitować w publicznej telewizji. Nawet z fachowym komentarzem, bo nikt komentarzy nie będzie słuchał.
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.
Zostaw komentarz