Prezes Kaczyński nie jest winny klęski PiS-u, a może nie tylko on. Winny jest dlatego, że od kilku dobrych lat nie dopuszczał do siebie kogoś kto go otrzeźwi. Stali mierni pochlebcy utwierdzali go w przekonaniu, że socjal wystarczy dla kolejnych zwycięstw w wyborach. Aż tu Tusk wpadł na pomysł, któremu zawtórował Czarzasty, że „nic co dane, nie będzie odebrane” i do tego dodali jeszcze trochę antypisowskiego piaru i Kaczyński poniósł klęskę. Już kiedyś o tym pisałem: dlaczego PiS przegra wybory: https://pressmania.pl/prof-jozef-brynkus-wybory-2023-wygrac-moze-pis/.
Teraz Kaczyński przegrywa po raz drugi i chyba dla niego jeszcze boleśniejszy. Bo odstąpią go dotychczasowi klakierzy – niektórzy już to robią. A inni podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego. Na razie jeszcze są z Kaczyńskim, bo pewnie do tych jesiennych wyborów muszą być obok, bo prezes nadal będzie układał listy wyborcze, zwłaszcza „jedynki”.
A dlaczego prezes Kaczyński nie jest winny klęski PiS? No bo tak jak wcześniej twierdził, za wielu członków tej partii stało się „tłustymi kotami” i spoza swojego wielgachnego brzucha nic innego nie widzieli. Teraz PO im te kałduny odchudzi.
Fot. Gov.pl
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.
Zostaw komentarz