Po latach historycy będą pisać: jeśli idzie o władzę PiS-u, to wszyscy Polacy – tak wszyscy – tęsknią za czasami, w których PiS rządził. Tak rządził w latach 2005 – 2007 i nie wtrącał się do gospodarki, uczciwie tępił wszystkie patologie i w sprawach aksjologicznych postępował tak, jak głosił.

Jednak w kolejnej epoce PiS-u, politykom tej partii, a przede wszystkim tym, którzy do niej zostali skaperowani -różnej maści banksterzy i reformatorzy, a także młodzi bezideowi działacze, którzy chcieli się nachapać, wiedząc, że krótki kres koniunktury skończy się niebawem i kolejne wybory przegrają, postanowili przy polskim życiu publicznym pomajstrować. uznali, że 10% społeczeństwa polskiego kupią niby podwyżkami emerytur.

W tym celu ukradli pomysł Kukiz’15 i PSL-u – emerytura bez podatku oraz podnieśli kwotę wolną od podatku – (nie zapominajmy, że sami mają taką podwójną). Oczywiście, by ludziom nie za bardzo pomóc znieśli odliczanie od podatku składki na ubezpieczenie zdrowotne.

Dalej utrzymali 500 plus, gromko krzycząc, że go podniosą i zrobią to w przededniu wyborów, by je wygrać – no bo jak wygrają, to przez kilka lat będą nad tą podwyżką debatować i wcale ona tak budżetu nie obciąży. Zresztą „przysłuży się” też do zyskania sympatii ze strony Ukraińców, którzy z tego będą korzystać.

Politycy PiS zaczęli też ręcznie sterować gospodarką – jednym dając przywileje, a innych olewając, mając świadomość, że i tak na nich z powodów ideowych nie zagłosują. Tak potraktowali choćby nauczycieli i wykładowców akademickich.

Ostatnio „zabłysnęli” pomysłem wsparcia osób opalających domy węglem. Przed kilku laty, pod wpływem Unii Europejskiej, zabłysnęli pomysłem zidentyfikowania sposobów opalania domów. Twierdzili, że robią to po to, by spowodować rezygnację z opalania paliwami stałymi, bo rzekomo zanieczyszczają one środowisko. Jednak teraz wprowadzili rozwiązanie, które będzie przez kilka – co najmniej lat – utrzymywało ten sposób ogrzewania.

Opracowali dodatek dla osób mających piece na węgiel. Nie jestem przeciwny temu sposobowi ogrzewania, ale jestem przeciwny tej hucpie PiS-u. A jak wspomogą osoby wykorzystujące inne sposoby ogrzewania; na prąd – piece elektrodowe, piece gazowe, piece na pelet, pompy cieplne wykorzystujące energię elektryczną.

Widać, że PiS-owi ekonomiści miotają się tak, by sami nie stracili. Ktoś na tej dopłacie do węgla z PiS-u zarobi – pewnie afera będzie ujawniona za kilka miesięcy, ale pieniądze spłyną już na konto pisowskiego beneficjenta.

A wystarczyłoby zrobić tak: pomocy udzielamy wszystkim – bez względu na źródła ogrzewania – uzależniając jej od ilości osób i wysokości dochodów mieszkańców danego lokalu. W dzisiejszych czasach obliczenie tego jest łatwizną – specjalne programy. I uzupełniamy to rozwiązanie otwarciem polskich kopalń – to nie jest tak, że POpaprani są tu jedynymi odpowiedzialnymi ich zamknięcia. PiS miał 7 lat na ich otwarcie oraz sprowadzamy węgiel – tzn. pozwalamy, by on przypłynął do Polski skądkolwiek, co spowoduje obniżkę jego ceny.

I wreszcie zracjonalizujmy fotovoltaikę, tak, by ludziom opłaciło się ją zakładać, a nie firmom – w tym państwowym sprzedawać urządzenia do niej.

Takich patologii jest znacznie więcej i chyba w kolejnych odcinkach tej hipotetycznej historii napisanej niby po latach będę je opisywał.

Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.