Część komentatorów politycznych myśli jak autor tego artykułu –http://pressmania.pl/paradosk-lawrowa/.

To jest myślenie życzeniowe. I wcale w wypowiedzi Ławrowa nie ma paradoksu, ale wyłożona w niej została zasada działania Rosji/sowietów/Rosji: dopóki nie przegramy całkowicie, dotąd będziemy kontynuować działania, a co więcej nawet je rozszerzać.

Zresztą czas trwania wojny i jej charakter pokazują, że Rosja wcale nie zakładała, że pokona Ukrainę w ciągu kilku dni. Na świecie coraz więcej państw jest po stronie Rosji, która dostarcza im surowców w zamian za poparcie polityczne i technologiczne.

I jeszcze jedno; w pierwszej chwili, gdy faktycznie zobaczyłem siedzącego pod ścianą Putina – podczas rozmowy z Chemeneim, to sobie pomyślałem, że siedzi jak uczniak. Ale tak naprawdę to jest styl przywódcy Iranu i Putinowi on nie przeszkadza. Rekompensuje sobie to niby upokorzenie pozycją w Rosji, która jest nie do podważenia.

W krajach komunistycznych, w tym sowieckiego imperium, obalano przywódców w wyniku zamachu śmiertelnego: Lenin, Stalin; politycznego Chruszczow). Kilku z nich, na których wprost wzoruje się Putin, dożyło do końca swoich dni na stanowisku przywódcy Sowietów. Putin widać wyraźnie, że ma taki sam zamiar. Idealną okazją do jego obalenia mogła być podróż do Iranu. Nic takiego się jednak nie stało.

I Putin będzie rządził Rosją tak długo, jak długo będzie żył. Wojna na Ukrainie – nawet wieloletnia nic mu w tym nie przeszkodzi. co najwyżej wzmocni jego pozycję w świecie, bo doprowadzi do kryzysu gospodarczego wśród najbardziej znienawidzonych przez niego sąsiadów Ukrainy; Polski, Litwy, Łotwy i Estonii. Putin także wprowadził quasi – demokratyczny przepis, który umożliwia mu rządy w wyniku tzw. wyborów do 2036 roku.

W 2021 roku podpisał ustawę, opartą na zmianach w konstytucji przyjętych w wyniku ogólnonarodowego referendum, która „wyzerowała” jego dotychczasowe kadencje i znowu może kandydować na dwie kolejne – znowu 6-letnie. Ma więc dużo czasu, by poradzić sobie z Ukrainą i jej sojusznikami.

Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.