Edward Gierek I sekretarz KC PZPR: „Trzeba będzie zebrać tam radomiaków i powiedzieć im, jak my ich nienawidzimy, jacy to są łajdacy […]. Uważam, że im więcej będzie słów bluźnierstwa pod ich adresem, tym lepiej dla sprawy. To musi być atmosfera pokazywania na nich, jak na czarne owce, jak na ludzi, którzy powinni się wstydzić, że w ogóle są Polakami, że w ogóle po świecie chodzą.”
…………………….
W czerwcu 1976 r. doszło do protestów robotniczych w Radomiu. Na protestujących spadły represje. Komuniści rozpętali ogólnokrajową akcję propagandową, wobec radomian używali różnych określeń: „żałosnej maści warchoł”, „męt”, „osobnik z kręgu bandytyzmu i przestępczości”, „element, któremu wszyscy uczciwi Polacy winni okazać najgłębszą pogardę i potępienie”.
Kulminacją tej kampanii był wiec zorganizowany 30 czerwca 1976 r. w Radomiu. Na stadion zwieziono delegacje z ościennych województw. Przepraszał „Partię” ówczesny prezydent Radomia Tadeusz Karwicki, który potępił „warchołów i chuliganów”.
Minęły lata, mamy czerwiec 2025 r. TV Republika ujawniła nagranie w którym Donald Tuska rozmawiając z Romanem Giertychem nazywa radomian – cytuję – „zjebami”. Mecenas nazwał ich z angielska „szitami” (kupa, ewentualnie kawałek czegoś śmierdzącego, gównianego).
Pytanie: czy w konfrontacji z „warchołami” tow. Gierka to nazwanie Tuska-Giertycha oznacza awans czy degradację dla mieszkańców Radomia?
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz