Z mego pamiętnika.
O 8 rano wstałem i postanowiłem ulepić pierwszego tej zimy bałwana. Wyszedł świetnie. Duży i męski. Wręcz muskularny. Bardzo byłem z siebie dumny ale niestety, krótko bo właśnie obok przechodziła feministka Środa i ochrzaniła mnie za to, że to bałwan, a nie bałwanka.

Ulepiłem więc dla świętego spokoju bałwankę ale na nic się jednak to zdało bo z okna zaczęła mnie obrażać pani Wielgusowa Szurniętowa, że bałwanka ma za duże piersi i ją to obraża. Przyznam się, że w tym momencie trochę się wku..łem ale mimo to je tak jak chciała
zmniejszyłem. Myślicie, że miałem odtąd spokój? Nie, znów nic z mego spokoju bo się napatoczył Biedroń i zażądał aby to były dwa bałwany, a nie normalna para.

Nie, nie wyszedłem mu na przeciw. Zostało jak zrobiłem ale chyba ta pier…na poprawność zechciała mnie pognębić totalnie bo jakby na złość przechodziła obok Natalia Przybysz i podwędziła bałwanom marchewki tłumacząc mi potem, że to marnowanie jedzenia.

Zrobiło się o tym głośno a więc zjawił się jak zawsze w tego typu wypadkach Szczerba i oskarżył mnie, że jestem zwykłym, podłym rasistą bo ulepiłem bałwana białego aby dokuczyć imigrantom. Nie wiadomo skąd się też zjawiła pani Gasiukowa-Pihowiczowa, która zdziwiona spytała dlaczego bałwanka jest naga? Od razu mi dała hidżab abym bałwance nałożył i zabroniła mi mą bałwanke dotykać bo mnie oskarży o seksizm.

Doszło to nawet do pani Róży von Holz i Stein od Trabanta von Szlezwig Kaput, która o tym natychmiast doniosła do Brukseli, że ja zamknąłem swoje podwórko na cztery spusty, a dookoła się kręcą różne inne i biedne czarne bałwany, które pouciekały z innych podwórek i też chcą stanąć na moim podwórku obok białych bałwanów. A ja się nie zgadzam, bałwanofob jeden.

Ludzieńki kochane, za głowę aż się złapałem.

Oto nadjechała straż miejska aby obserwować całe zajście i od razu sprawdziła czy mam pozwolenie na pracę i czy nie niszczę środowiska naturalnego. Miałem i nie niszczyłem ale co z tego, skoro stwierdzili, że miotła u jednego bałwana jest za duża i mogę ją wykorzystać jako kij na Komorowskiego, który właśnie niedaleko na wiecu oznajmiał, że chce opozycję przy……lić dechą.

Zarekwirowali mi ją oczywiście, a gdy zaprotestowałem zakuli mnie w kajdanki wcześniej rzucając mną o glebę i przywieźli na komisariat abym zdradził kto jeszcze oprócz mnie brał udział w tym przestępstwie. Dali też papier do podpisania, że doniosę natychmiast gdy będę widział innych faszystów lepiących białe bałwany.

Ale ja nie jestem kapuś jak ten od muszek. Wróciłem do domu, rozpi……..em te je….ne bałwany i zacząłem szczerze tęsknić za nowoczesnym, czarnym śniegiem.

fot. Twitter