Rolniczy handel detaliczny — szansa na niezależność!
Przez lata polski rolnik był często sprowadzany do roli dostawcy surowca. On produkował, ponosił koszty i ryzyko, a cenę dyktował mu skup. Największe pieniądze zarabiali ci, którzy przetwarzali i sprzedawali jego produkty.
Rolniczy handel detaliczny (RHD) miał pomóc to zmienić.
Za rządów PiS, od 1 stycznia 2017 roku, wprowadzono rozwiązania pozwalające rolnikom prowadzić RHD na nowych zasadach, a później rozszerzano możliwości sprzedaży. Dzięki temu rolnik może w określonych warunkach sprzedawać żywność bezpośrednio konsumentom, a także dostarczać ją do sklepów i restauracji.
Ale samo prawo nie załatwia sprawy.
Rolnik nadal może zderzyć się z biurokracją, wymaganiami sanitarnymi i weterynaryjnymi oraz praktyką kontroli. Wymogi bezpieczeństwa żywności są potrzebne. Nie mogą jednak stawać się nieproporcjonalną barierą dla małego producenta.
Nie trzeba formalnie zakazywać sprzedaży bezpośredniej. Wystarczy tak skomplikować jej prowadzenie, by rolnik uznał, że łatwiej sprzedać wszystko pośrednikowi.
Dlatego potrzebujemy nie tylko prawa do sprzedaży, ale też realnej swobody działania!
Rolnicy, szukajcie własnych dróg do konsumenta. Nawiązujcie współpracę z restauracjami i sklepami. Sprzedawajcie lokalnie. Budujcie relacje z klientami. Łączcie siły.
A my, konsumenci, szukajmy dobrych produktów bezpośrednio u producentów.
To właśnie jeden z kierunków żywnościowej rewolucji, którą chcemy rozwijać przez KISSS — KISzka • Sało • Samogon. Nie jako kolejny pośrednik, lecz jako medialny megafon dla lokalnych producentów i inicjatyw, które skracają drogę od pola do stołu.
Rolniku! Przed skupem najlepiej zrobić kupę! Szukaj własnych dróg do konsumenta. Nie daj sobie dyktować warunków!

#KISSS #RolniczyHandelDetaliczny #LokalnaŻywność #BezŚciemyBezPlastiku
Zostaw komentarz