Nie wiem jak większość z Was, ale ja to widzę tak:
– silna partia prawicowa opierająca się na wartościach
– silna partia lewicowa opierająca się na programie prospołecznym (nie o korzeniach komunistycznych) czysta lewica
– partia liberalna jako drobne przedstawicielstwo, swoisty rzecznik majętnych i biznesmenów, którzy są niewielka częścią społeczeństwa, więc ich reprezentacja powinna być adekwatna
– partia ziemska dbająca o rolników

Niestety obecnie mamy nasza scenę polityczną wywrócona nieco do góry nogami.

Lewica w rozsypce, głównie poprzez brak wewnętrznej zmiany i ciągnięcie za sobą spuścizny wraz z wieloma działaczami po PZPR.

W zamian za to bardzo silne skrzydło liberalne, reprezentujące interesy osób wpływowych, majętnych. I tutaj na chwilę się zatrzymam. Nasi liberałowie skupieni w partii o nazwie Platforma Obywatelska to przedstawiciele niewielkiej grupy osób, które wspierając ugrupowanie mają niesamowity wpływ na kształtowanie naszej szeroko pojętej polityki wewnętrznej i zewnętrznej. A przeszłość osób tworzących formację jest bardzo bogata. Należeli oni bowiem do wielu formacji, które z czasem upadały, aby powstać mogły kolejne, niektóre działały równolegle, po czym się łączyły, tworząc nowe, bądź rozpadały. Unia Demokratyczna, Unia Wolności, Kongres Liberalno – Demokratyczny, AWS te formacje to nic innego jak byłe partie, do których należeli obecnie rządzący. Przypomnę, że przy władzy na przestrzeni 25 lat byli przez 16 lat. I nadal rządzą teraz pod nową nazwą Platforma Obywatelska, która niedługo będzie miała swoją następczynię w postaci NowoczesnejPL tworzonej przez Ryszarda Petru, Władysława Frasyniuka i Leszka Balcerowicza.

Kolejna odsłona partii rzecznika dla osób wpływowych, a nie całego społeczeństwa. Z nową partią kojarzony jest także Andrzej Olechowski, jeden z trzech tenorów założycieli PO.

Nowy twór polityczny będzie zatem niczym innym jak PO bis.
Warto nad tym wszystkim się zastanowić, jeżeli chcemy faktycznych zmian. Warto odsunąć tych, którzy w ciągu 16 lat (zliczonych z wszystkich 25 od 1989) byli przy władzy i właśnie oni doprowadzili polską gospodarkę do stanu obecnej można nazwać prawie agonii.

Czas więc oddać władzę silnej prawicy o programie prospołecznym. Lewica musi się ogarnąć, warto na to dać jej czas.

Edyta Maria Franczuk