Mówi się, że słowa mają moc burzenia murów, ale rzadko pamiętamy o ich zdolności do budowania czegoś znacznie trudniejszego, do budowania mostów.
Mur można wznieść w jeden dzień. Wystarczy kilka ostrych zdań, odrobina pychy, trochę uprzedzeń i garść milczenia. Most buduje się znacznie dłużej. Każde dobre słowo jest jak kolejna deska przerzucona nad przepaścią, która oddziela jednego człowieka od drugiego.
Paradoks naszego świata polega na tym, że potrafimy rozmawiać z ludźmi na drugim końcu globu, a coraz trudniej rozmawia nam się z tymi, którzy siedzą obok. Mamy tysiące wiadomości, informacji ale coraz mniej prawdziwych rozmów. Często brakuje nam słów, które potrafią uleczyć.
Sokrates mówił: „Mów, abym cię zobaczył”, i miał rację Człowieka poznaje się nie po ubraniu, nie po stanowisku, nie po majątku. Poznaje się go po słowach, które wypowiada. To one odsłaniają serce, duszę, mysli. To one zdradzają, czy nosimy w sobie światło, blask czy tylko cień.
Największe tragedie między ludźmi rzadko zaczynają się od nienawiści. Zaczynają się od słów, tych wypowiedzianych i tych niewypowiedzianych . Od jednego „przepraszam”, które nie padło. Od jednego „dziękuję”, którego zabrakło. Od jednego „rozumiem”, którego nikt nie chciał powiedzieć.
Seneka napisał: „Gdziekolwiek jest człowiek, tam jest okazja do okazania dobroci.” A dobroć najczęściej zaczyna się właśnie od słowa. Nie kosztuje nic, a potrafi uratować czyjś dzień, a czasem nawet życie.
Najpiękniejsze mosty nie są z betonu ani ze stali. Powstają między sercami. Ich architektem jest zaufanie, a materiałem zwykła ludzka życzliwość. Buduje się je cierpliwie, zdanie po zdaniu. Niszczy jednym nieprzemyślanym słowem – wulgarnym, prymitywnym.
Dlatego zanim coś powiesz, pomyśl, czy twoje słowa będą cegłą kolejnego muru, czy deską kolejnego mostu. Świat nie potrzebuje dziś ludzi, którzy potrafią wygrywać spory i tych którzy
zawsze chcą mieć rację. Dzisiaj największą mądrością jest umieć powiedzieć takie słowa, po których ktoś odzyska wiarę w siebie, w ludzi.Słowa są niewidzialnymi kamieniami. Z nich każdego dnia budujemy albo więzienia, mury albo mosty. Wybór zawsze należy do nas.