W sytuacji, gdy zagrożone jest życie Polaków i funkcjonowanie gospodarki oczekiwałabym od opozycji, by przestała być totalną i dla wspólnego dobra czynnie włączyła się do walki z chińską zarazą. Wpływa ona nie tylko na nasze zdrowie ale będzie przez dziesięciolecia miała negatywne przełożenie na gospodarkę.

W kontekście koronawirusa wypowiedzi Małgorzaty Kidawy-Błońskiej powinny cechować się spokojem, rozwagą i odpowiedzialnością za słowo. Niestety, gdy słyszę i czytam jej przemyślenia – „Wiedzieliście o wielu rzeczach i oskarżam was, tak wiedzieliście, manipulowaliście, wprowadziliście chaos i po prostu jesteście tchórzami. (…) Nie ma wystarczającej liczby testów, a wy nie zrobiliście nic (…) Każdy dzień na zwłokę oskarża was. Nie mówcie nieprawdy, nie kłamcie. Tylko weźmy się dzisiaj do pracy. Bo to są naprawdę ważne czasy. Nie odkładajmy tego w nieskończoność. Straciliście wiele tygodni i nie pomogliście Polakom”, „Konstytucja jest ważniejsza niż życie ludzkie”, to jestem przerażona, iż ta pani ubiega się o najwyższy urząd w Polsce.

Miałam nadzieję, iż nigdy nie trafi się nam kandydat na prezydenta typu B. Komorowskiego, okazuje się że w porównaniu z panią Małgorzatą jest orłem inteligencji.

Rozumiem, że trwa walka wyborcza, ale kandydatka nie może kłamać. Jeżeli twierdzi, że rząd manipulował, wprowadził chaos, kłamał, to powinna przedstawić fakty mówiące o tym.

Chciałabym wiedzieć, na czym one polegały, bo ja tego nigdzie nie widzę, a wręcz przeciwnie, niemieccy, włoscy i hiszpańscy politycy oraz dziennikarze chwalą polski rząd za radykalne działania podjęte w walce z koronawirusem.

Gdy tylko pojawiły się sygnały o zagrożeniu chińską zarazą rząd premiera M. Morawieckiego natychmiast zaczął się do niego przygotowywać.

Nie czekając aż w Polsce pojawi się ognisko epidemii, w gotowości do badań osób zakażonych przygotowane zostało ok. 80 ośrodków. Wdrożono procedury na lotniskach wobec wszystkich osób, które przybywały do naszego kraju. Agencja Rezerw Materiałowych przygotowywała materiały ochronne m.in. maski, dla szpitali. Oddziały zakaźne zostały postawione w trybie zwiększonej gotowości.Od samego początku w internecie prowadzane są działania informacyjne. Pod bezpłatnym numerem 800-190-590 można uzyskać niezbędne informacje dotyczące koronawirusa. W mediach emitowane są edukacyjne spoty, w pociągach międzynarodowych relacji rozdawane były ulotki oraz rozsyłane specjalne sms-y dla powracających z zagranicy do Polski.

Główny Inspektorat Sanitarny opublikował na swoich stronach pakiet gotowych do druku materiałów dotyczących nowego koronawirusa, m.in. plakat, co robić, aby uniknąć zagrożenia i jak właściwie myć ręce.

MEN przekazało zalecenia dot. koronawirusa do szkół. MSZ monitoruje rozwój epidemii poza granicami Polski, MON deklaruje wspieranie cywilnej służby zdrowia. Wszystkie służby zostały, wyposażone w wiedzę, materiały i w procedury. Odbywają się w tej sprawie regularne odprawy i spotkania. Funkcjonariusze straży granicznej otrzymali wytyczne o zasadach postępowania.

Zamknęliśmy granice i jako pierwszy kraj w Europie, rozpoczęliśmy kontrole sanitarne na granicach, wprowadziliśmy kwarantannę narodową (wprowadzone zostały restrykcje dotyczące restauracji, barów, zamknęliśmy czasowo galerie, kina, teatry, kawiarnie, szkoły i przedszkola, siłownie i część zakładów). Działania te w porównaniu z Włochami, Hiszpanią, Niemcami ewidentnie spowolniły napływ nowych przypadków do Polski

Dzięki temu, że w porównaniu do innych krajów Unii szybko wprowadziliśmy bardziej restrykcyjne środki mamy mniej nowych przypadków zakażeń i zgonów niż inne kraje.

Na zlecenie rządu PLL LOT uruchomiły program „Lot do domu”, dzięki któremu do kraju wróciło tysiące Polaków przebywających w Irlandii, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Cyprze i na Malcie. W miarę zgłaszanego zapotrzebowania zapewnił także połączenia do tych miejsc, w których przebywali polscy turyści.

Lądowały samoloty z zakupionym przez Polskę w Chinach sprzętem medycznym i materiałami ochronnymi dla służby zdrowia (maseczki, kombinezony, gogle ochronne, rękawiczki jednorazowe).

Więc chciałabym wiedzieć w którym miejscu według Kidawy-Błońskiej rząd „Stracił wiele tygodni i nie pomaga Polakom”?

Ponieważ premier Morawiecki doskonale zdaje sobie sprawę, że skutkiem epidemii będzie zapaść gospodarcza nie oglądając się na Unię przygotował „tarczę antykryzysową”. Ma ona amortyzować negatywny wpływ chińskiej zarazy na gospodarkę, a przede wszystkim na ludzi. Jest to pakiet pomocowy dla firm i samozatrudnionych, by częściowo zrekompensować straty z powodu epidemii, zapewnić płynność finansową i bezpieczeństwo pracowników oraz zapobiec wyhamowaniu polskiej gospodarki. Na ten cel rząd przeznaczył 212 mld zł, co stanowi prawie połowę budżetu państwa, czyli blisko 10 procent PKB.

Logiczne wydaje się, iż w czasie trwającej pandemii powinna być zawieszana walka polityczna, a wszystkie partie oraz posłowie pracują dla dobra obywateli i Polski oraz własnego. Niestety zamiast tego Koalicja Obywatelska z Konfederacją jak mogą utrudniają wszelkie działania rządu m. in. opóźniając prace nad zmianą regulaminu Sejmu, a tym samym nad „tarczą antykryzysową”.

Przed wiekami ks. Piotr Skarga w swoim kazaniu mówił, „Gdy okręt tonie, a wiatry go przewracają, głupi tłomoczki i skrzynki swoje opatruje i na nich leży, a do obrony okrętu nie idzie, i mniema, że się sam miłuje, a on się sam gubi. Bo gdy okręt obrony nie ma, i on ze wszystkim, co zebrał, utonąć musi”.

Przerażające jest to, iż wielu polityków opozycji i kandydatów na prezydenta nie wyciągnęło z tych słów żadnych wniosków. Zamiast wspólnych działań przeciw chińskiej zarazie wykorzystują koronawirusa do bieżącej walki politycznej. Nie przejmują się losem obywateli i Polską. Mają jeden cel – bez względu na cenę zdobyć władzę.

Mam nadzieję, że wyborcy KO i Konfederacji zweryfikują swoje poglądy i poprą w wyborach prezydenckich A. Dudę, który ze wszystkich kandydatów ubiegających się o prezydenturę jest jej najbardziej godny i jako jedyny gwarantuje kontynuację „dobrej zmiany”.

Szacun dla premiera M. Morawieckiego i jego rządu za dotychczasową pracę.

Foto: Twitter.com/KancelariaSejmu