Strasburg, plac św. Tomasza. Nie, nic się nie dzieje, dzień jak co dzień. Szykujcie się na takie widoki w Polsce.
Już niedługo, bo przyspieszone wejście w życie paktu migracyjnego zostało właśnie przyklepane, a gdy się zacznie – już w pierwszym roku dostaniemy co najmniej sto tysięcy nieproszonych gości od tych, którzy ich wpuścili do siebie tylu, że dawno się przelało i nie umieją sobie z nimi poradzić. Więc wyślą ich między innymi do Polski. Za zgodą obecnego polskiego rządu.
Gdyby ktoś jednak pomyślał, że dzięki patrolom uzbrojonych po zęby żołnierzy (co najmniej sześciu, częściej ośmiu) będzie lepiej chroniony na ulicach, to nie mam dobrych wieści: znajomy francuski żołnierz (zawodowiec z solidnym doświadczeniem) twierdzi ze smutnym uśmiechem, że to przede wszystkim teatr dla oczu przechodniów, ponieważ ci wojacy nie są przygotowani do pełnienia roli policjantów czy walki z terrorystami. Ich szkoli się na wojnę, a nie do uganiania się po ulicach za synami Allaha, którzy postanowili przenieść się do raju, wcześniej mordując niewiernych.
No dobrze, więc trzeba szkolić policję, prawda? Ano trzeba, ale w polskiej policji jest prawie trzynaście tysięcy wakatów i z jakichś tajemniczych powodów nie zanosi się na zmianę. I to by było na tyle.
Aha – serdeczne pozdrowienia dla wszystkich, którzy zbojkotowali referendum w 2023 r.
Autor: Jacek Milewski
Zostaw komentarz