Otwarte serca na każdego człowieka. Pomocna dłoń w kierunku ludzi, którzy drżą o swoje życie. Musimy pomagać imigrantom, nam też pomagali. Każdy człowiek zasługuje na życie w spokoju, bez zagrożeń. Test na przyzwoitość.

W pigułce ujęte cytaty polityków z Platformy Obywatelskiej wobec tragedii, która niesie ze sobą lawinę imigrantów do krajów Unii Europejskiej. Pytanie się ciśnie – czy ktoś Was zaczarował, jakieś „zioła dobra” podaje, skąd ta zmiana poglądu na ludzi w potrzebie? Od lat niepełnosprawni, ich Rodzice nie mogą doprosić się o należne im prawa.

Traktowani niczym intruzi, odpychani ze swoimi potrzebami błagają o pomoc państwa, wsparcie w wielu obszarach życia. Zmęczeni chorobą, która trawi organizmy pękają z niemocy. Nie mogą przebić betonowego muru, którym władza odgrodziła się od ich problemów.

Apele, petycje, prośby, pikiety i cisza z drugiej strony, której nie da rady dłużej znieść. Czy Ci ludzie- POLACY targani bólem, ich Rodzice nie proszą właśnie o otwarte serca, pomocną dłoń, bo są zbyt słabi, by brnąć w gąszczu absurdów, które stworzył panujący system.

PO, Państwo Obietnic bez pokrycia kolejny raz objawia swoją obłudę w promowaniu siebie, jako zatroskanych decydentów o los jednostki.

Z Brukseli płynie wołanie o pomoc, Polska włącza się do międzynarodowej akcji z ogromnym zaangażowaniem. Słusznie, bo pomagać ludziom w potrzebie należy. Jakim kosztem i dlaczego bez troski w pierwszej kolejności o swoich obywateli, tego nie pojmuję ja, jak i setki tysięcy z grupy najsłabszej.

Piszę kolejny raz, – jakim prawem nastąpił podział społeczeństwa w tak drastyczny sposób. Nie odgrodzicie niepełnosprawnych grubą kurtyną, bo jest ich coraz więcej. Dotknięci przez los wieloma zaburzeniami byli, są i będą.

Jedni przechodzą na drugi brzeg, inni zaczynają swoje życie bynajmniej nie w wymarzonej aurze poprawnego rozwoju.

11667435_501354603352895_1825519479308957056_nByły Pan Premier Donald Tusk, mistrz w manipulacji, szybkim załatwianiu spraw pod publikę pod naporem okupacji budynku Sejmu przez Matki, Ojców niepełnosprawnych znalazł środki na podwyższenie świadczenia pielęgnacyjnego Rodzicom, którzy nie z własnej winy zrezygnowali z pracy zawodowej na rzecz opieki swoich chorych dzieci. Środki znalazły się w budżecie zaledwie w ciągu tygodnia.

Były dodatkowe postulaty, aby zminimalizować trudności w funkcjonowaniu osób niepełnosprawnych. Obietnice, zapewnienia, dajcie nam trochę czasu. W przeciągu jednego roku nastąpią korzystne zmiany. Odrzucono potrzeby spisane w postulatach tradycyjnie na najniższe półki.

Fikcyjne obrady z udziałem decydentów  stanowią kolejny przykład  manipulacji. Spotkamy się, porozmawiamy. Na kolejny miesiąc, dwa wyciszymy nastroje. Że nic nie zrobimy- nie szkodzi. Niech myślą, że jesteśmy z nimi blisko. Czcze rozmowy nie rozwiążą nurtujących problemów. Szacunek wobec tych osób żaden, a zwyczajna kpina.

Wiedzą, że w swojej Ojczyźnie nie można zaufać obecnej koalicji.

28 września grupa Rodziców pojedzie do Brukseli prosić o pomoc podmioty odpowiedzialne za wspieranie niepełnosprawnych. W Unii Europejskiej przekażą postulaty, których w Polsce nikt nie chce czytać ze zrozumieniem, tym bardziej podjąć się ich wdrożenia.

Totalny paradoks, by ekipa rządząca podporządkowała się nakazom troski o imigrantów lekceważąc swoich obywateli.

Pani Premier bezustannie podkreśla, że obietnice złożone po przyjęciu stanowiska Prezesa Rady Ministrów wykonała w 100 %. Kłamstwo Pani Premier nie do zaakceptowania. W sprawie osób niepełnosprawnych, ich ciężkiego życia nie uczyniła Pani niczego, by marginalizowana grupa społeczna odczuła poprawę bytu na swojej ziemi zwanej Polską.

Temat nie pojawia się w szumnie prowadzonej kampanii wyborczej, nie wspomina się o założeniach na okres przyszły wobec nich. Problemów nie ubywa, a przybywa. Lekarze Orzecznicy w ohydny wręcz sposób pomijają w Orzeczeniach o niepełnosprawności jeden z ważniejszych punktów, który gwarantuje uzyskanie świadczenia na rzecz opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem rodzicom rezygnującym z pracy zawodowej. Wzrasta ilość bezzasadnych decyzji właśnie po podwyższeniu świadczenia w 2014 r. Przypadek ?- nie jesteśmy głupcami Szanowna Władzo.

Absurdalne zapisy na przykład wobec osób z zaburzeniem autyzmu. Wymaga wzmożonej pracy, rehabilitacji, pomocy dydaktycznych, a Matka do pracy na pełen etat.

Przecież syn, córka są w kontakcie, potrafią samodzielnie spożyć posiłek, zawiązać buty. Jaka Wasza wiedza w tym obszarze? – Kto ich, zaburzonych tych czynności „ wyuczył”? Przerwanie intensywnej walki o umysł dziecka grozi regresem, pracą od podstaw. Tutaj jest kubek, z niego się pije, to jest ręcznik, mydło, a to Twoje ręce. Tysiące razy powtarzane kwestie z wielkim trudem zostają zapamiętane. To Matka, Ojciec, bliscy niosą na sobie bagaż bezustannego czuwania, by iść tylko do przodu.

Kto z decydentów nadzoruje poczynania orzeczników, dlaczego nikt nie zmierza do ukarania ich decyzji? Sądy zasypane ogromną ilością pozwów – DLACZEGO?

Za każdą przegraną sprawę orzecznik powinien ponosić koszty związanie z rozpatrywaniem spraw przez kolejne instancje. Brak nadzoru nad tymi pseudolekarzami daje super grunt do korupcji orzeczników, którzy nagradzani są za skuteczne oddalanie roszczeń przez podmioty, dla których orzekają. Kilka błędnych ocen i „wypadasz” Panie doktorze z tego biznesu, oddajesz dyplom, zakaz wykonywania zawodu dożywotnio. Proste rozwiązanie wyeliminowałoby błędy. Obłęd jakiś w podziale lekarzy na tych, którzy naprawdę leczą, pomagają i „uzdrowicieli”, którzy widzą pacjenta przez 5/10 min na Komisji.

Dwie sprzeczne epikryzy – ze strony specjalisty człowiek chory, ze strony orzecznika zdrowy. Komu wierzyć …się pytam, bo nie rozumiem.

Nikt takiego rygoru nie wprowadzi, bo wytyczne dyktowane są odgórnie, to oczywiste.

Przyzwyczaiła się Władza do wdrażania absurdów. Wiedzą, że Rodzina we własnym zakresie zdobędzie środki na zabezpieczenie potrzeb chorego. Setki tysięcy Apeli o pomoc dla Jasia, Ani, Helenki itd., bo brakuje na leki, pampersy, na żywność. Z jednej strony zawstydzeni błaganiem o pomoc bliscy, z drugiej dobroczynność ludzi, którzy dzielą się z własnej woli tym, na ile ich stać. Polskiej biedy nie chcecie powstrzymać, oddalacie prośby, które są do spełnienia.

Test na przyzwoitość?  Porażka Pani Premier totalna.

28 września 2015 r. Rodzice niepełnosprawnych spytają w Brukseli, czy kwota renty socjalnej w wysokości 642 zł wystarczy na przeżycie, leczenie, rehabilitację. Spytają, w którym kraju 37 EURO tj. 153 zł przeznacza się na zasiłek pielęgnacyjny. 38 EURO, to często minimum stawki godzinowej dla pracownika.

Wstyd decydenci, wielki wstyd za Waszą butę wobec swoich obywateli z jednoczesnym okazywaniem „Miłosierdzia” wobec osób, które mają zamieszkać pod naszym dachem.

Niewidomy zauważy, a głuchy usłyszy jak bardzo działacie pod dyktando decydentów właśnie z Brukseli. Czy Oni znajdą rozwiązanie dla najsłabszej grupy, czy wiedzą o dramatach tych ludzi?

To będzie „test „ międzynarodowy, który ujawni miejsce, na którym plasuje się Polska w tym rankingu.

„Po­doba­nie się wszys­tkim nie jest zajęciem dla polityków”. Margaret Thatcher

„W mo­men­cie, kiedy zdo­bywa się władzę, to trze­ba się też zaj­mo­wać spra­wami, które nie zaw­sze ład­nie pachną. Wiel­kie ser­ce łat­wiej oka­zywać ludziom wte­dy, kiedy jest się po­za po­lityką i po­za władzą”. Donald Tusk