To trzeba powiedzieć Komisji Weneckiej

//To trzeba powiedzieć Komisji Weneckiej

To trzeba powiedzieć Komisji Weneckiej

Profesor Andrzej Dziadzio, prawnik, konstytucjonalista z UJ, w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” przedstawił miażdżące argumenty prawne odsłaniające bezprawność wrzawy o zaprzysiężenie „październikowych” wybrańców do TK.

„…TK w tym przypadku nie miał podstaw do wydania wyroku zakresowego, a czyniąc to, dopuścił się przekroczenia konstytucyjnych granic orzeczniczej kompetencji. Artykuł 137 był niezgodny z konstytucją dlatego, że naruszył konstytucyjną przesłankę indywidualnego wyboru sędziów TK właśnie przez to, że wprowadził termin do zgłaszania kandydatów odniesiony nie do daty upływu kadencji sędziów, jak tego wprost wymaga konstytucja, ale daty wejścia w życie ustawy. I ten niekonstytucyjny sposób określenia procedury wyboru sędziów dotyczył w równym stopniu wszystkich pięciu sędziów…”.

„…trójka osób wybranych na stanowisko sędziego TK nie ma statusu sędziów w pełnym znaczeniu tego słowa, jak chce TK, bo ich wybór dotknięty był wadami prawnymi i proceduralnymi…”.

„…żądanie (przyjęcia ślubowania – jw) formułowane pod adresem prezydenta jest całkowicie bezpodstawne i w rzeczywistości jest podżeganiem, że użyję mocnego słowa, do złamania konstytucji…”.

„…w obecnym stanie prawnym prezydent nie ma żadnej możliwości przyjęcia ślubowania od tamtej trójki z uwagi na powstanie nowych okoliczności. Nowy Sejm bowiem w podjętych uchwałach stwierdził brak mocy wiążącej uchwał o wyborze dokonanym przez poprzedni Sejm…”.

To trzeba powiedzieć Komisji Weneckiej. Krótko i węzłowato. Październikowy wybór był od początku do końca bezprawny, w odniesieniu do całej piątki wybrańców. I koniecznie trzeba przywołać wypowiedzi Millera, który ujawnił korupcję polityczną towarzyszącą październikowemu wyborowi – cyniczne i świadome złamanie konstytucji, w ramach targu o miejsca w Trybunale.

Argumenty są niepodważalne i świadczące jednoznacznie, że w sprawie Trybunału racja jest po stronie Prawa i Sprawiedliwości oraz prezydenta Andrzeja Dudy. Sędziowie TK są wybrani, zaprzysiężeni, jest ich 15, nikogo więcej nie wolno zaprzysiąc. Kto tego nie uznaje, ten bierze na siebie odpowiedzialność za anarchizację państwa.

Autor: Janusz Wojciechowski

By |2016-02-04T10:17:29+00:00Luty 4th, 2016|Polityka|2 komentarze

About the Author:

Redakcja
Niezależny portal obywatelski. Łączymy ludzi, dla których pisanie jest pasją. Poruszamy tematy, które dla innych mediów są zbyt trudne.

2 komentarze

  1. mepps 5 lutego 2016 w 01:54

    nie byloby prosciej rozpedzic na wszystkie strony swiata caly tk?. czemu to cialo sluzy?.jaruzelski potrzebuje tylko ekshumacji i spoczynku w bardziej stosownym miejscu.do specjalistow z uj prosze sie nie zwracac,bowiem glosza jakies sredniowieczne teorie i serio ,wola gadac z zydami!.

  2. Zofia 5 lutego 2016 w 19:45

    TK wydał 2 wyroki : „Na dwoje babka wróżyła” .Po co było zwracać się do TK o konstytucyjność jak TK nie może wydać całościowego wyroku, tylko zajmuje się wrózbami…

Komentarze zostały wyłączone.

Google+