Wbiegłam jeszcze raz do „wczoraj”
Po minione krajobrazy
Po to co się miało zdarzyć,
a wciąż nie nadeszła pora…

Poskładałam karty wspomnień
zapisane w pamiętniku
Wyschły dawne na chodniku
ślady deszczu, łzy po Tobie…

Tak mi dobrze w tamtej „Ja”
Chociaż lubię tę dzisiejszą
Ta się kładzie spać przed pierwszą
Tamta wcześniej zwykła spać…

Ta mądrzejsza jest od tamtej
Czy szczęśliwsza? Sama nie wiem
Bo choć nie chce gwiazd i Ciebie,
z marzeniami było łatwiej…

Posiedziałam z lampką wina
w dawnych sprawach, celach, planach
Nie, niestety niekochana
Przeznaczenia to przyczyna…

Bez bagażu powróciłam
Niech się przyszłość do mnie śmieje
Za sny nowe i nadzieje
łyk wdzięczności dziś wypiłam…

fot. Andrzej Kaletyn