Obywatelski projekt #StopLGBT delegalizuje tzw. „parady równości”. Jest społecznym wotum na stulecie zwycięstwa nad bolszewikami w Bitwie Warszawskiej 1920 r. – informują o akcji jej organizatorzy z Fundacji „Życie i Rodzina”.

Stop LGBT, stop rozlewowi krwi

O inicjatywie #StopLGBT dosadnie wypowiedziała się Kaja Godek, znana prolajferka, która wielokrotnie promowała legislacyjne inicjatywy antyaborcyjne.

Środowisko LGBT dąży do tego, aby na ulicach polała się krew. Nie będziemy walczyć z homoideologią na ich zasadach. Postawimy tamę zdecydowanie, ale z poszanowaniem zasad, korzystając z narzędzia jakim jest zbiórka podpisów pod obywatelską ustawą „Stop LGBT”

– powiedziała w rozmowie z Pressmania.pl Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina, zastępca pełnomocnika inicjatywy.

#StopLGBT czyli co?

Inicjatywa została już zarejestrowana przez Marszałek Sejmu. Teraz organizatorzy mają czas do końca października, żeby zebrać co najmniej 100 tysięcy podpisów poparcia.

Autorzy zbiórki przypominają artykuł 18. Konstytucji RP: Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.

Ustawa #StopLGBT ma na celu wprowadzenie gwarancji faktycznej ochrony małżeństwa, rodziny i rodzicielstwa poprzez eliminację z przestrzeni publicznej zgromadzeń negujących te podstawowe wartości. Dość narzekania, że homolobby posuwa się coraz dalej. Aktywnie postawimy im tamę! Chcemy Polski wolnej od ideologii LGBT

– informują organizatorzy inicjatywy ustawowej „Stop LGBT”.

Autorzy zbiórki zapraszają do wspólnego zbierania podpisów.

Projekt wraz z uzasadnieniem oraz kartę można pobrać ze strony www.LGBTstop.pl.

 

fot. Fundacja Życie i Rodzina