7 640 854 Polaków oddało w niedzielę głos na Prawo i Sprawiedliwość, czyli bezpieczną przyszłość. To bardzo duże zaufanie, zwłaszcza po obiektywnie trudnej drugiej kadencji rządów. Należy z wdzięcznością ukłonić się wszystkich wyborcom obozu patriotycznego.
Wiele wskazuje na to, że dzięki hipermobilizacji, zwłaszcza w miastach, elektoratu opozycji, rząd utworzy Donald Tusk z poparciem KO, PSL, Polski2050 i Lewicy. Werdykty demokracji są świętością.
Działałem w tej kampanii, tak jak tysiące aktywnych działaczy, z pełnym zaangażowaniem i wiarą w sukces. Nie dla sobie, nie kandydowałem, ale dla naszej formacji. Tysiące przejechanych kilometrów, mnóstwo spotkań, rozdanych ulotek, ważnych rozmów. To cenne doświadczenie i materiał do istotnych analiz.
Należy podziękować Premierowi Morawieckiemu, który wziął na siebie ciężar prowadzenia kampanii jako jej twarz, nasz reprezentant w debacie, kreator strategii naszej patriotycznej walki. Wziął odpowiedzialność za wynik formacji – to dowód godnej uznania odwagi. Tym razem bardzo dobry rezultat głosowania nie przełoży się na mandat do rządzenia, ale bój trwał do końca. Czas wyciągnąć wnioski.
Kandydaci wykonali fantastyczną pracę w terenie, za co również czapki z głów!
Mam jedno wrażenie po uściśnięciu setek dłoni na bazarku w Łowiczu, po rozmowach z sympatykami PiS na Podlasiu czy po rozdaniu tysięcy ulotek na warszawskich ulicach. Nie zawsze potrafiliśmy być może opowiedzieć pasjonującej historii o sukcesach Polski w ostatnich 8 latach, o modernizacyjnym skoku ku poziomowi życia jak na Zachodzie. Najniższe bezrobocie w historii, rekord eksportu, wielkie inwestycje zagraniczne, jak też rządowe w Polsce lokalnej, 86% średniego poziomu życia w UE, wielkie programy społeczne, najniższe opodatkowanie pracy w UE, wyciągnięcie dzieci z ubóstwa. Jednocześnie nierzadko nie mogliśmy przebić się z naszą pozytywną wizją kolejnych 8 lat dynamicznego rozwoju w bezpiecznej Polsce. Po trudnych latach pandemii, wojny na Ukrainie, światowego kryzysu energetycznego, wyborcy umiarkowani oczekiwali nadziei i optymizmu. Przypominanie rządów Donalda Tuska odwdzięczyło pamięć, ale mieszkańcy Polski lokalnej czekali nieraz na kropkę nad i – program ambitnej kontynuacji naszego rozwoju. Spokoju, bezpieczeństwa i sukcesywnego wzrostu dobrobytu. PiS to oferuje, ale czy zawsze przebija się do świadomości wyborców? Zwłaszcza, że większość mediów grała do przeciwnej bramki.
W 2015 hasło rewolucji godności symbolizowane między innymi przez Premier @BeataSzydlo, niosło wiarę w piękną przyszłość Polski, dodawało Polakom skrzydeł, a legionowi patriotycznemu Zjednoczonej Prawicy chęci do twardej walki o każdy głos. Polacy oczekują rozwagi w działaniu, ale też odwagi w myśleniu o wspaniałej przyszłości.
Walka o Polskę się nie kończy – przed nami kolejne ważne bitwy. Mamy w tej walce świetnego politycznego wodza – Prezesa Jarosława Kaczyńskiego, mamy mocną ekipę i dobry program. Nie poddajemy się i pracujemy z miłości do Polski.
PS Wiem, że nie będzie łatwo, że polityczna zemsta dzisiejszej opozycji będzie brudna i szkodliwa dla Polski. Już słyszę co szykują wobec działaczy i sympatyków PiS, mogę się domyślać, jakie naciski będą choćby w sprawie teatru absurdu na UW w kwestiach dyscyplinarnych. Natomiast deklaruję jedno i o to proszę wszystkich: nie dajmy się złu! Pracujmy każdego dnia nad przyszłym sukcesem biało-czerwonej drużyny. Działajmy z dumą z miłości do naszej Ojczyzny. Niech żyje Polska.
Zostaw komentarz