Chcę ostrzec przed wysłuchaniem tego materiału. Materiał wstrząsający, ze względu na wszystko, skalę tego bandytyzmu, bezwzględności, manipulacji, która pod pozorem walki z rasizmem, umożliwiał trwanie tego procederu przez lata ponad 20 lat.

Okazuje się że policja obawiając się oskarżenia o rasizm, odmawiała śledztwa w sprawie gwałtu na DZIECIACH, wiele z tych ofiar to dziewczynki 10-12 letnie. Okazało się że mimo wielokrotnych zawiadomień o gwałtach, na dzieciach NIE ROBIONO NIC, albo OSKARŻANO OFIARY.

Kolejne niebezpieczeństwo to siła polityczna tych ludzi. Zwykle jest tak, że podział na prawicę i lewicę to ok 50/50, tak więc imigranci stają się języczkiem u wagi. Mniejszość pochodząca z imigracji, która uzyskuje obywatelstwo, a co za tym idzie prawo do głosu, zaczyna reprezentować SWOJE interesy, kosztem interesów społeczeństwa w którym żyją i mieszkają. Te mniejszości, wykorzystują często swój wpływ na swoich pobratymców, aby uzyskiwać prawa które albo ich preferują w różnych sprawach, albo zapewniają im BEZKARNOŚĆ.
Tak jest już od wielu lat w Szwecji, gdzie lewica rządzi dzięki poparciu muzułmanów, podobnie jest w UK, tam nawet konserwatyści boją się reagować na to co robią muzułmanie, obawiając się utraty głosów. Skutek jest taki że rodowici mieszkańcy stają się we własnym kraju obywatelami drugiej kategorii, a jakakolwiek krytyka, tego stanu rzeczy, to „rasizm” i „nietolerancja”.

Jeśli dodamy do tego fakt że niedługo UE ma ograniczyć „manipulacje” a nasze władze chcą walczyc „z mową nienawiści”, niedługo może się okazać że samo INFORMOWANIE o tym, może być przestępstwem. Czytałem, że są już protesty, dlaczego w informacji o sprawcy wypadku podaje się że np był „pijany obywatel Ukrainy”, że to „dyskryminacja”, bo jak sprawcą jest Polak, to nie podaje się że był Polak. Że mówienie o tym że Gruzini są często sprawcami przestępstw, to „stygmatyzacja” Gruzinów.

Mamy coraz więcej przykładów tego co się dzieje w innych krajach, ale mam wrażenie że kompletnie nie wyciągamy z tego wniosków.

Większość z tych ludzi ma nas i nasz kraj w d… widać to często po ich wypowiedziach np w necie, gdzie ostatnią rzeczą jest krytyka zachowań swoich pobratymców, natomiast bardzo chętnie widzą winy Polaków, prawdziwe i wymyślone, uważają że krytyka ich zachowań to „dyskryminacja”, że to my powinniśmy się przystosować do ich zwyczajów, bo oni mają swoje prawa, a Polakami często po prostu pogardzają, bo ich zdaniem oni są „lepsi”.