83 lata temu, w nocy z 26 na 27 kwietnia 1943 roku, wraz z dwoma towarzyszami, z niemieckiego obozu Auschwitz uciekł oficer Wojska Polskiego i Armii Krajowej – rotmistrz Witold Pilecki.

Pilecki znalazł się w obozie z własnej woli. Dał się złapać w ulicznej łapance. Przez ponad dwa i pół roku zbierał w nim materiały do raportu, który miał pokazać światu, co Niemcy robią w KL Auschwitz. Pilecki swoje zadanie wykonał, świat nie zareagował.

„Wyszedłem w nocy tak samo jak przyjechałem, byłem więc w tym piekle dziewięćset czterdzieści siedem dni i tyleż nocy […] Wychodząc, miałem o kilka zębów mniej niż w momencie mojego tu przyjścia oraz złamany mostek. Zapłaciłem więc bardzo tanio za taki okres czasu w tym ››sanatorium‹‹” – wspominał Pilecki.

➡️ Całe życie rotmistrza jest przykładem najpiękniejszej służby ojczyźnie.