1. Świętą zasadą demokracji jest to, że wybory wygrywa się w centrum.

2. Zwycięstwa wyborcze PiS rzekomo podważyły powyższą zasadę. Sukcesy PiS miały oznaczać, że oto nagle zasada ta przestała obowiązywać, a wybory wygrywa się na biegunach, a nie w centrum. Powyższe było i pozostaje nieprawdą, bo PiS wygrał nie dlatego, że zagłosowali na niego ci, którzy i tak oddaliby głos na PiS, ale dlatego, że część elektoratu centrowego odpłynęła od PO i zagłosowała albo na PiS, albo na inne partie, albo też w ogóle nie wzięła udziału w wyborach.

3. To, że fanom opozycji nie mieści się w głowie, że elektorat centrowy mógł głosować na PiS powyższej konstatacji nie zmienia, bo znaczenie ma nie to, co się komu w głowie mieści lub nie, ale to, co ma miejsce.

4. Naturalnym odruchem społecznym w chwili zagrożenia jest skupianie się ludzi wokół władzy.

5. Wniosek z tego płynący jest taki, że wojna w Ukrainie niejako naturalnie zwiększa szanse PiS na wygraną w kolejnych wyborach.

6. Warunkiem zwycięstwa PO jest odzyskanie politycznego centrum. Biorąc zaś pod uwagę naturalny odruch skupiania się ludzi w chwili zagrożenia wokół władzy w interesie opozycji jest unikanie sporu wokół tematów związanych z owym zagrożeniem, bo spór na ten temat z zasady premiuje władzę, a nie opozycję.

7. Wniosek z tego płynący jest taki, że dalsza „giertychizacja” PO zmniejsza, a nie zwiększa szanse na pokonanie PiS.

8. Znaczna część sprzyjających PO komentatorów robi coś dokładnie przeciwnego, a żeby było jeszcze zabawniej nie tylko nie rozumie tego, że swoimi działaniami wspiera PiS, ale jeszcze oskarża każdego, kto nie podziela ich zachwytów nad „gietrychizacją” PO o sprzyjanie PiS.

9. Albo się opozycja ogarnie intelektualnie i uzna, że jednak ogon merda psem, a nie pies ogonem, co w przełożeniu na język polityki oznacza, że Donald Tusk mówi fanom kiedy mają klaskać, a nie fani D. Tukowi co też Tusk ma mówić, czego nie mówić i kogo wyciszać, a kogo nagłaśniać, albo PiS będzie rządził do 2027 r.

10. Problem z ogonem w wypadku PO polega na tym, że jest to ogon przeświadczony o tym, że jest mózgiem. A jest, że tak to ujmę, z całkiem przeciwnej strony.

Autor: Witold Jurasz
(tekst pochodzi z konta Witolda Jurasza na Facebook’u).