Kilka dni temu czołowe stacje telewizyjne w USA przerwały transmisję konferencji prasowej Donalda Trumpa, który oskarżał swoich przeciwników o fałszerstwa wyborcze (ale żadnych dowodów nie przedstawiał). Polscy psychofani CNN, CBS, ABC rzecz jasna potępili. Dzisiaj konserwatywna, prawicowa, skonfliktowana z mediami liberalnymi, wspierająca Republikanów i Donalda Trumpa osobiście telewizja Fox News przerwała transmisję konferencji prasowej rzeczniczki Donalda Trumpa, która oskarżała Demokratów o fałszerstwa. Wg dziennikarza Fox News (vide link) gdy rzuca się tak poważnymi oskarżeniami trzeba poprzeć je dowodami.
W międzyczasie Joe Bidenowi gratulacje z powodu zwycięstwa złożył ostatni żyjący republikański prezydent George W. Bush. Mówiąc krótko amerykańska demokracja jednak ma przeciwciała i zdoła się obronić i Trumpa przeżyje.
Może czas by dziennikarze w Polsce również przestali pozwalać na to, by politycy bez cienia zażenowania kłamali? Z tym zastrzeżeniem, że jest to apel do dziennikarzy, a nie funkcjonariuszy frontu medialnego z tej, czy innej strony. Może czas byśmy przestali traktować każdego ćwierćinteligenta tylko dlatego, że jest posłem albo ministrem jak świętą krowę? O ile oczywiście sami jesteśmy uczciwi.
Grafika: bierzynski.pl/ opublikowano na zasadzie cytatu za stroną autorską Jakub Bierzyński.
Autor: Witold Jurasz
(tekst pochodzi z konta Witolda Jurasza na Facebook’u)
„Może czas by dziennikarze w Polsce również przestali pozwalać na to, by politycy bez cienia zażenowania kłamali?”
I na odwrót, jak również ubliżali innym w roli „dziennikarskich wyroczni”… drogi znawco psychologii.
„Może czas byśmy przestali traktować każdego ćwierćinteligenta tylko dlatego, że jest posłem albo ministrem jak świętą krowę? O ile oczywiście sami jesteśmy uczciwi.”
O ile – a zwłaszcza jeśli… I zaczynali taki rachunek sumienia od siebie, biorąc przynajmniej symbolicznie odpowiedzialność za uczynione innym celowo lub bezmyślnie publiczne zniewagi, i pomówienia.