Gdy Platformie Obywatelskiej zaczęło coraz bardziej zaglądać widmo sromotnej klęski wyborczej, a tym samym utrata władzy i kasy, Ewa Kopacz zawarłaby nawet pakt z diabłem, by tylko do tego nie dopuścić. Wszyscy w PO doskonale zdają sobie sprawę, że gdy PiS dojdzie do władzy skończy się dojenie Polski, a zacznie się czas rozliczania ich ośmioletnich rządów.

Roman Giertych i Misiek KamińskiGdy panom Michałowi Kamińskiemu, Grzegorzowi Napieralskiemu i Ludwikowi Dornowi zaczęło grozić bezrobocie i utrata kasy, przestali oglądać się na honor, godność osobistą, głoszone do tej pory poglądy, a podkuliwszy pod siebie ogony, zaczęli się łasić do PO, bo najważniejsze jest władza i kasa misiu, kasa i władza, a nie jakiś honor, godność czy poglądy. Ponieważ w PO są ludzie takiego samego formatu, zaproszeni oni zostali na jej listy wyborcze. Podejmując tę decyzję Platforma ma nadzieję, że dzięki niej zyska dodatkowe głosy podczas wyborów. Kolejny raz wyborcy nie tylko PiS-u, ale i PO widzą jak prawdziwe jest powiedzenie, że „tonący brzytwy się chwyta”.

Umożliwienie im startu pokazuje, że dla władz Platformy Obywatelskiej nie są ważne opinie, jakie na przestrzeni lat wypowiadali o niej M. Kamiński, G. Napieralski, a zwłaszcza L. Dorn i jak głosowali w Sejmie. L. Dorn mówi, że z PiS-em nie wiąże żadnej nadziei na zmianę. Jak pokazały lata rządów na pewno „nadzieję na zmiany” można wiązać z PO.

Michał KamińskiJuż teraz widać, jakie zmiany serwuje PO. Za krytyczne wyrażanie się o tym, że w wyborach z listy PO w okręgu podwarszawskim startować będzie b. polityk PiS, doradca premier Kopacz Michał Kamiński, a z poparciem Platformy do Senatu Roman Giertych, na listach zabrakło nazwiska Pawła Zalewskiego. Miał on do Sejmu startować w okręgu podwarszawskim z trzeciego miejscu listy, ale zamiast tego zarząd PO zaproponował mu start z innego okręgu – radomskiego. Na tą propozycję się nie zgodził, ponieważ jak mówił, jest związany z Warszawą i wyborcami z regionu warszawskiego i nie chce być „spadochroniarzem” w innym okręgu.

Każdy, kto chociaż trochę interesuje się polityką ma kolejny dowód na to jak bezideowa jest PO. Dla nich najważniejsza jest władza i kasa misiu, kasa i władza, a nie dobro Polski i jej obywateli.
Mam nadzieję, że wyborcy nie dadzą się kolejny raz „wydymać” i podziękują nie tylko tym politycznym kameleonom, ale i całej formacji PO.