Wtorek, 31 marca 2015 roku jest moim dniem sukcesu w walce z przekrętami, kombinacjami i brakoróbstwem niektórych urzędników odpowiadających za organizację i przebieg wyborów. Wyborów samorządowych 2014 roku w gminie Lanckorona. W gminie, która lansowała się na przejrzystą, uczciwą i przyjazną mieszkańcom, których w dużej części pozbawiono prawa do wyborów. Prawa do wyborów w państwie demokratycznym niby opierającym się na fundamencie prawa.

Postanowieniem Sądu Okręgowego w Krakowie uznano zasadność protestu wyborczego złożonego przez pełnomocnika KWW Mieszkańcy Razem dotyczącego nieprawidłowości w czasie sporządzania list wyborczych z przypisaniem mieszkańców do danych okręgów wyborczych. Sąd w oparciu o zebrane materiały dowodowe postanowił unieważnić wybory w okręgu 5 i wygasić mandat radnego Stanisława Goduli startującego w wyborach z KWW Przyjazna Gmina byłej wójt Zofii Oszackiej. Co do okręgu 9 Sąd oddalił wniosek z uwagi na dużą różnicę głosów pomiędzy kandydatami, czym przychylił się do wniosku Komisarza Wyborczego.

Co do okręgu 9 nie jest to koniec postępowania przed wymiarem sprawiedliwości. Incydent, który był zgłoszony w proteście wyborczym zostanie skierowany do CBA, które w ostatnich czasach zajmuje się nieprawidłowościami mającymi wpływ na wyniki głosowania. Tak samo osoby odpowiedzialne za organizację i przeprowadzenie wyborów samorządowych w gminie Lanckorona zostaną pociągnięte do odpowiedzialności karnej.

Protest wyborczy jest wnioskiem skierowanym do Sądu, w którym wskazuje się na nieprawidłowości formalne związane z przeprowadzeniem wyborów, domagając się ich unieważnienia.

Złożyłem i wskazałem nieprawidłowości mające wpływ na wynik wyboru. Najprościej było mi udowodnić nieprawidłowości w okręgu, w którym startowało dwóch kandydatów na radnych. Jedynym takim okręgiem był okręg nr 5.

Dla Komisarza Wyborczego wystarczy protokół, w którym liczba kart wydanych zgadza się z liczbą wrzuconych do urn wyborczych. To kończy i zatwierdza ważność wyborów. W przypadku Gminy Lanckorona liczby kart zgadzały się.

Mały wyjątek i to nie na małą skalę, który miał istotny wpływ na wyniki wyborów był fakt przypisywania wyborców niezgodnie z miejscem zameldowania i zamieszkania. Wyborcy zostali powpisywani do okręgów, w których nie powinni głosować. Przeniesiono budynki z numerami i ich mieszkańcami do innych okręgów. Przypisano część mieszkańców danego domu do innego okręgu. Wpisano wyborcę na numer dom, który został zniszczony w czasie osuwiska i rozburzony.

Rada przygotowała uchwałę z podaniem okręgów, do których przypisano część domów z, pomiędzy których kilka przepisano do innego okręgu. Opisując okręgi wyborcze użyto nazw ulic, których prawnie nie ma w Lanckoronie. Nieprawidłowości takie zdarzały się praktycznie w każdym okręgu wyborczym.

Teraz postanowienie musi się jeszcze uprawomocnić.

Krzysztof Chorąży

Pełnomocnik KWW „Mieszkańcy Razem”