Obietnica Komisji Europejskiej przyjęcia Bułgarii i Rumunii do strefy Schengen stanęła za decyzją tych krajów o wycofaniu się ze sprzeciwu wobec zniesienia embarga na import produktów rolnych z Ukrainy.

Bułgaria i Rumunia wycofały się ze sprzeciwu – i oto, jak za dotknięciem magiczej różczki, spełnione zostały warunki do zamknięcia procedury weryfikacji ich zdolności do wypełnienia wymagań Schengen. Procedury, która blokowała obywatelom tych krajów ruch bezwizowy w obrębie EU od 2006 roku!

 

Centrum Reńskie zaprezentowało wręcz pomnikowy przykład polityki imperialnej: „kij i marchewka” oraz „dziel i rządź” w jednym.

Wypada się uczyć!

Można Brukseli zarzucać nieprzyjzne nam intencje, ale widać jak na dłoni doświadczenie setek lat polityki mocarstw. Coś, czego Warszawa musi się jak najpilniej nauczyć: