Bieda – jedno z trudniejszych słów w życiu człowieka. Idąc swoim tempem często nie dostrzegamy ludzi, którym w życiu z różnych przyczyn nie wyszło. Nigdy nie znali innego losu, bądź na zakręcie swojej drogi nagle stracili wszystko. Od wieków ubodzy są stygmatyzowani. W ich kierunku płynie wielokrotnie pogarda. Biedny, nie znaczy gorszy. Wielokrotnie sami się izolują uznając, że nie odnajdą się w danym środowisku. Raz wyszydzeni zapamiętali ból niemocy. Nie chcą doznać krzywdy ponownie za niewinność.

Najbardziej żal jest dzieci wzrastających w poczuciu odrzucenia. Jeżeli jest ich więcej, poradzą sobie. Jeżeli to tylko jednostki – doznawane przykrości zakodują się na zawsze. Stoją z boku, samotnie. Spoglądają ze smutkiem na rozbawione grupy rówieśników. Markowa odzież, zakupy w szkolnych sklepikach łakoci. On/ Ona nie dostała 2, 5 złotych od rodziców. Kwota jest potrzebna na skromny obiad. Godzą się pokornie wiedząc, że to jest podstawa ich egzystencji. Bez batona, ciastka można się obejść.

W wielu placówkach oświatowych w sposób delikatny wpaja się zasady szacunku wobec każdego. Bardzo dobry znak.
Bieda dotyka ludzi w różnym wieku. Pracowali uczciwie, ciężko wiele lat. Kwota emerytury jest bardzo niska. Wielokrotnie byliśmy świadkami odliczania drobnych przez starca, którego nie stać na realizację recepty. Rezygnuje z wielu leków w zamian kupując kilka porcji rosołowych, pomidora, żeby przetrwać do kolejnej płatności świadczenia.

Bieda panuje na całym globie – od krajów trzeciego świata poprzez obszary bardzo dobrze rozwinięte. Bywa ogromna przepaść między ludźmi bardzo zamożnymi i tymi, którzy wegetują.

Nie, nie zarzucam nikomu bogactwa. Zdobył, ma – często również dzięki ciężkiej pracy.

Nie pojmuję jednak wielkich tego świata, którzy mają dziesiątki posiadłości , setki samochodów, luksus nie do pojęcia. W ilu pomieszczeniach można przebywać ? Teleportacja między pierwszym, a setnym pokojem w pałacu jest niemożliwa. Tego przepychu ze sobą też nie zabierze na drugi brzeg.

Chwila refleksji i pytanie …kto jest silniejszy, jako człowiek? Ten, któremu wszystko od najmłodszych lat się układa, czy ten, który musi pokonywać ogromne bariery, żeby funkcjonować?

Znam odpowiedź. Wy również.
Przytulmy dzisiaj chociaż myślą ludzi ubogich. Może jakiś gest dobra idąc do sąsiadki z kawałkiem ciasta.Właśnie takie drobne, spontaniczne gesty mogą zmienić człowieczy los.

Poświęćcie 5 minut , posłuchajcie historii Lecha Dyblika.

Spokojnej, Rodzinnej Niedzieli Życzę.