4 czerwca 1989 roku stanowi poważną cezurę w najnowszych dziejach Polski. Nagle okazało się, że w miejsce „czynowników” partyjnych do polityki weszło sporo osób skrótowo określanych tak samo, jak bawarskie auto – BMW.
Bierny, Mierny ale Wierny. Tak mniej więcej od lat wygląda gros polskich samorządowców. Zamiast dbałości o elektorat obserwujemy troskę o to, by przypadkiem nie podpaść lokalnemu wodzusiowi samorządowemu, od którego zbyt często zależy miejsce na liście.
Wybory 2018 są jednak inne, niż te z 2014 i lat wcześniejszych. Totalitarna oPOzycja chce, aby w ich wyniku został utworzony nowy Front Jedności Narodu, tym razem wymierzony przeciw rządzącej partii, a więc demokratycznym wyborom 2015 r.
Borys Budka, jeden z liderów Platformy Obywatelskiej, tego nie ukrywa:
Te wybory nie będą bowiem miały charakteru wyłącznie lokalnego. Gra jest o wielką stawkę – czy samorząd będzie nadal samorządem, czy wygra scenariusz, w którym decyzje o gliwickich sprawach podejmowane będą na Nowogrodzkiej w Warszawie.
Tak więc, przyszły wyborco, wiesz dokładnie, co szykuje tzw. Porozumienie Obywatelskie, czyli PO i .nowoczesna. Zamiast podejmowania decyzji na Nowogrodzkiej (siedziba PiS) w obiegu samorządowym będą decyzje podejmowane przez Budkę ze Schetyną.
Twoje miasto, osiedle, wieś stać ma się stać kolejnym polem walki o odzyskanie koryta. Koryta, bo przecież w ten sposób Polska była pojmowana przez kolegów Budki i Schetyny z PO.
Czy warto przez kolejne 4 lata znosić walkę samorządu z rządem? Walkę, której jedyną ofiarą będzie zwykły obywatel.
Dlatego jeśli się jeszcze wahasz pomyśl o innych.
Szczególnie dlatego, że alternatywa wydaje się rozsądna.
W województwie śląskim w Okręgu nr 4 (Gliwice, Bytom, powiat gliwicki, lubliniecki i tarnogórski) jednym z kandydatów KUKIZ’15 jest radca prawny Andrzej Wołoszyn.
Absolwent legendarnego gliwickiego Technikum Łączności (1969) oraz Wydziału Prawa Uniwersytetu Śląskiego (1973 – drugi rocznik absolwentów śląskiej Alma Mater). W czasie studiów aktywny żeglarz. Jest jednym z pierwszych, którzy „zaliczyli” kajakiem cały szlak rzeki Pilicy.
Aktywny po stronie „solidarnościowej” w latach 1980-81 do dzisiaj pomaga byłym działaczom – „Pamięci Jastrzębskiej”, której prezesuje Alojzy Pietrzyk.
Z racji wieku aktywność sportową ogranicza do brydża.
Ciągle aktywny zawodowo.
Na liście kandydatów KUKIZ’15 zajmuje czwarte miejsce.
19.10.2018
Myślałem, że chodzi o p. Jacka Lanusznego z Ruchu Narodowego.