Witam.

Dziś chciałbym w pewnym sensie dopełnić obraz „konserwatywnej” Rosji który narysowałem w tym tekście (tych którzy nie czytali, go zapraszam do zapoznania się z nim TUTAJ przed tym jak będą Państwo kontynuować czytanie tego artykułu).

Poruszę dziś kwestie współczesnych elit rosyjskich. Dla wielu te informacje są znane i nie są nowością, inni mniej poinformowani, moga być zaskoczeni.

W komentarzach do poprzedniego postu wielu z was zwracało uwagę, że ten umowny rosyjski „konserwatyzm” głównie polega zwyczajnie na nienawiści LGBT i przez to fanów rosji w Europie również przede wszystkim interesuje ten aspekt. No więc chcę dziś zadać proste pytanie – a na ile tak naprawdę rosyjskie elity obchodzą te „zgniłe idee zachodu” które, jeżeli słuchać ich oficjalne stanowisko, rujnują społeczeństwa europejskie. W rosji to jest standardowa teza propagandy która przekonała w dużym stopniu swój naród że tak jest i że święta misją rosji jest przeciwstawić się tym rozkładającym ją wpływom. To prawda, wielu zwykłych Iwanów przekonali. Ale czy rosyjscy rządzący sami wierzą w to?

Krótka odpowiedź brzmi – nie. W Rosji, jak i w każdym podobnym scentralizowanym państwie, gdzie wszystkie zasoby zbierane są do jednego miejsca i w jedne ręce … elity bardzo mocno oderwały się od własnego narodu. Stopień skorumpowania elit w państwie tak bogatym zasobami naturalnymi w tej sytuacji jest po prostu na niewyobrażalnym dla Polski i Europy poziomie. W rosji w zasadzie istnieją dwa światy. Jeden dla ludu i drugi dla elit. Dla narodu mamy zgniły zachód, upadek wartości w nim, potrzebę zwalczania zachodu i retorykę co do zbudowania odnowionej rosji która niemal ma uratować Europę. W samej Europie wielu ultraprawicowych ( i ultralewicowych też) ugrupowań politycznych te tezy instaluje w głowy ich zwolenników. Ale jeżeli chodzi o rodziny przedstawicieli rosyjskich elit, osoby które są im naprawdę nie obojętne … to tutaj się okazuje że reguły są zupełnie inne. Tutaj rosyjskie elity nie mają problemu z tym żeby wysyłać swoich dzieci i krewnych żyć, pracować i studiować na zachód, gdzie im będą wpajane te „zgniłe wartości”.

Krótko przeanalizujmy kilka osób z rosyjskiego olimpu władzy.

1/ Sam Putin. Oficjalnie ten Pan zarabia ok. 120 tyś. dolarów rocznie. Posiada mieszkanie 77m, jedno Auto GAZ-21 z lat 60, jedno auto NIWA z lat 70, garaż i przyczepę samochodową. Nic poza tym nie ma. Wiemy też że oficjalnie ma 2 córki. Młodsza z nich kieruje funduszem którego zadaniem jest wspieranie rozwoju wysokich technologii i któremu państwowe spółki zupełnie dobrowolnie ofiarują miliony dolarów każdego roku. Starsza zaś córka oficjalnie jest endokrynologiem. Wyszła za mąż za … Holendra. Za Pana będącego ważnym menadżerem jednej z rosyjskich spółek wydobywczych. Ze swoim mężem szczęśliwie mieszkali w Holandii. I tu wersje wydarzeń sie różnią. W 2014 po zestrzeleniu Boinga nad Donbasem, córka Putina miała nie wytrzymać nacisku miejscowych i wyjechać z tego kraju do Rosji. Jednak nie jest jasne czy rzeczywiście mieszkała dalej w Rosji czy ze swoim mężem po prostu zmienili miejsce zamieszkania w Europie na inne. Ale jednak po 24 lutego 2022 trudno wyborazić by córka Putina mogła by gdziekolwiek sie schować od dziennikarzy w Europie.

Trzeba również zauważyć że w stylu wielu carów rosyjskich Putin po tym jak zostawił swoją żonę w r.2013 miał cały szereg faworytek. Z których najbardziej znaną jest gymnastyczka artystyczna Alina Kabajewa. Tutaj oczywiście mamy więcej pogłosek niż twardych danych, ale wiemy że jak i każda inna z domniemanych faworytek cara w pewnym momencie jej kariera w strukturach państwowych rosyjskich strzeliła nagle mocno do góry od momentu bliższej znajomości z Putinem. Kabajewa została deputowaną parlamentu, a teraz jest przewodniczącą rady nadzorczej olbrzymiego holdingu Narodowej Grupy Medialnej należącego państwu. Sankcję zachodnie nie dotycza tej Pani. Ona jak i jej dzieci najwyraźniej mieszkają w Szwajcarii.

Kolejna faworytka Putina, Swietłana Krzywonogich, będąca niegdyś sprzątaczką w banku ROSJA dość szybko w pewnym momencie w nieznany sposób awansowała do poziomu współwłaściciela tego banku. Jej córka Luisa, której rysy twarzy uderzająco przypominają twarz prezydenta rosji, mieszka w … Monako.

Ale oczywiście to wszystko mogą być tylko plotki. Bo cóż wspólnego tak bogate kobiety mają ze starcem który zarabia 10 tyś. miesięcznie i poza 3 pokojowym mieszkaniem w Moskwie za bardzo nic nie ma.

2/ Pieskow. Usta Putina. Osoba która oznajmia oficjalne stanowisko lidera tego kraju. Żonaty 3 razy. Starszy syn Mikołaj Czoułz, zgodnie z śledztwem przeprowadzonym przez fundusz Nawalnego ten chłopak był karany przez brytyjski sąd i spędził w więzieniu na wyspach rok. Druga żona Pieskowa – Katarzyna, wraz z dziećmi mieszka i pracuje w Paryżu. Trzeba powiedzieć że dzieci Pieskowa nawet mieszkając za granicą, wciąż pracują w strukturach związanych z państwem lub z oligarchami rosyjskimi. Trzecia żona Pieskowa – łyżwiarka figurowa Tatjana Nawka. W młodym wieku przeprowadziła się do USA gdzie mieszkała ponad 15 lat. Jej były mąż i dzieci są obywatelami USA i są pewne podejrzenia że przynajmniej do niedawna Pani Nawka go również miała. Swój miesiąc miodowy Pan Piesków wraz z żoną spędzili we Włoszech.

3/ Ławrow. Wieczny MSZ rosji. Jego jedyna córka, Katarzyna, urodziła się, dorastała i zdobyła wykształcenie w USA. Stopień magistra zdobyła w Wielkiej Brytanii. Prawdopodobnie do niedawna miała ( a być może dalej ma) obywatelstwo USA. Maż Katarzyny jest rosyjskim menadżerem wielkiego funduszu inwestycyjnego i zarazem obywatelem Izraela.

4/ Dmitrij Miedwiediew. Były prezydent rosji, przez wiele lat premjer, obecnie przewodniczący rządzącej partii. Syn Medwiediewa – Ilja zdobył wyższe wykształcenie, żył i pracował w USA do lutego 2022. Po czym zgodnie z informacją media rosyjskich musiał wrócić do Rosji. Obecnie wstąpił do partii rządzącej i zamierza w niej robić karierę.

5/ Naryszkin. Wieloletni przewodniczący Dumy państwowej, były szef Administracji prezydenta, obecny szef Służby Wywiadu Zagranicznego. Jak wynika ze wspólnego śledztwa rosyjskich i węgierskich dziennikarzy z r.2018, syn Naryszkina – Andrzej inwestował dość solidne pieniądze w pewne firmy węgierskie co pozwoliło mu się starać o stały pobyt w tym kraju. Dziwna sytuacja dla bliskiej osoby przewodniczącego służby wywiadu.

Jest to tylko mała część tych danych które można znaleźć. Takie które trudno ukryć, bo przykuwają uwagę. Listę można kontynuować w nieskończoność wymieniając urzędników i menadżerów spółek państwowych w nieskończoność. Niektóre sytuacje są wręcz kuriozalne. Bardzo znana w rosji deputowana od partii rządzącej Olena Mizulina jest inicjatorką ustaw zaostrzających odpowiedzialność w tym kraju za „propagandę homoseksualizmu”. Jednocześnie jej syn Mikołaj, nie tylko zdobył wykształcenie w Wielkiej Brytanii i Szwajcarii ale i jest partnerem w belgijskiej kancelarii prawnej która otwarcie deklaruje wsparcie dla osób LGBT+. Czołowy i chyba najbardziej znany propagandysta rosyjski – Pan Sołowjow, przed wojną był właścicielem przepięknej olbrzymej willi na jeziorze Como we Włoszech. Miał też tam pobyt stały i regularnie jeżdził do tego kraju który jak wiele razy wyznawał bardzo mu się podobał. I t.d.

W podsumowaniu dodam, że 24 lutego 2022 roku mocno skomplikowało życie dla elit tego rosyjskich. Biorąc pod uwagę że ich dzieci i krewni żyjący na zachodzie maja teraz wielkie problemy, rzadzący tym krajem chyba rzeczywiście nie liczyli na taką reakcję na ich działania na Ukrainie, bo zupełnie do tego się nie przygotowali. To nie oznacza oczywiście że sankcje uderzające w tych ludzi odcięli ich zupełnie od finansów i mienia które posiadali na zachodzie. Wielu z nich rejestruje je po prostu na ludzi formalnie mniej spokrewnionych z nimi, do których trudniej dotrzeć i nie ma za bardzo co im zarzucić. Ale faktem jest to że elity rosyjskie stosują totalną hipokryzję w stosunku do własnego narodu. W zasadzie siebie samych taktują tak naprawdę za „ludzi zachodnich”. I sądzę, że nadal liczą że zdołają po tym wszystkim co się wydarzyło jakoś dogadać się. Chcą nadal uchodzić za „swoich”. Najwyrażniej liczyli że elity krajów w Europie i USA są zupełnie takie same jak oni. I że już wystarczająco dużo zainwestowali wyporwadzonych z rosji pieniędzy, wystarczająco skorumpowali Europę i kupili sobie lobby w USA, żeby zapewnić sobie miejsce na tym samym upadłym zachodzie.

Teraz czują się zdradzeni. Ta wojna ten pełny hipokryzji system naprawdę destabilizuje.
_____________________________________________________

Drodzy czytelnicy. Dla tych z was kto jest gotowy wesprzeć moją twórczość, zapraszam na mój Patreon. Wasze wsparcie wprost przekłada się na iłość czasu którą mogę poświęcić pisaniu tych tekstów. Wszystkim moim patronom, dziekuję z całego serca.
https://www.patreon.com/frontiersmannews

Na zdjęciu Pani Luisa Rosowa, która oczywiście nie ma nic wspólnego z prezydentem Putinem.

#frontiersmannews