Widzę narracje ze strony pewnych polityków polskich i pewnych „ekspertów”, że w tej wojnie rosja prezentuje stronę prawdziwego konserwatyzmu. I że jest to tak naprawdę wielka bitwa idei konserwatywnych ze zgnilizną zachodnią … z tymi jego chorymi ideami które niszczą społeczeństwa europejskie.

Więc sprawdzimy w kilka minut korzystając z rosyjskich wewnętrznych żródeł jak tam z tymi konserwatywnymi wartościami jest w tej Rosji?

– Procent ludzi regularnie odwiedzajacych cerkiew lub kościół. – 14%. Dla porównania we Holandii ten wskażnik wynosi 15%, we Francji – 18 , a w Niemczech – 22%

– W 2020 roku w Rosji zarejestrowano 73 rozwody na 100 zawarte małżeństwa. Ten sam wskażnik we Francji wynosił 55, Niemczech 37,7 a Danii 34.

– Stanem na 2018 w kraju było prawie 500 000 dzieci porzuconych. Przy czym trzeba zdawać sobie sprawę że w kraju istnieją regiony gdzie takich dzieci prawie że nie ma. Ale są to muzulmanskie regiony, takie jak na przykład Dagestan i Czecznia.

– Stanem na 2015 rok w Rosji przeprowadzano 20 aborcji na 1000 kobiet. Ten sam wskażnik we Francji – 15, w Danii -12, w Holandii – 8. Prawo aborcyjne jest całkiem liberalne i pozwala na usunięcie ciąży bezodpłatnie do 12 tygodnia, ale jeżeli kobieta nie ma własnego mieszkania czy nie ma mężą to już do 22 tygodni.

– Stanem na 2019 rok wedlug oficjalnych danych w rosji jest 64,5 wypadków zakażenia AIDS na 100 000 mieszkańców. Dla porównania w tejże Francji ten wskażnik wynosi 7,7 wypadki na 100 000.

Więc naprawdę nie wiem co mają na myśli ci „uczciwi” katolicy i „obrońcy” tradycji rodzinnych mówiąc o konserwatywnej z ich punktu widzenia Rosji. Chyba że w ich rozumeiniu to przemoc domową jest wskażnikiem, wtedy tak. Z tym jest w Rosji wszystko ok.

p.s. post inspirowany pewnym wpisem pewnego „eksperta geopolityki” mówiącego z wielką pogardą o Francji i jej dorobku dla Europy i stawiającej rosję w jakości ostatniej twierdzy konserwatyzmu. Dane zebrane na szybko głównie z rosyjskiego ROSSTATu jak i również Eurostatu i innych kilku żriódeł. Sory że nie podaje linków, jak ktoś nie wierzy, niech sprawdza samodzielnie.

Dane dotyczące alkoholizmu w Rosji. Ale tutaj ROSSTAT nie daje sie za wygraną.

Okazuje się że zgodnie oficjalnych danych Ministerstwa Zdrowia Rosji od 2010 roku mamy w wyniku stosowania bardzo skomplikowanych formul i metod liczenia uwzględniających legalną i nielegalną sprzedarz (dosłownie tak to określono) nagły potężny statystyczny spadek spożywania alkoholu w Rosji, od ok 16 litrów do już poniżej 9 litrów w tej chwili na osobę. Co jest już wyraznie mniej niż w Niemczech, Austrii, Włoszech, Polsce, wielu innych krajach Europy i już o 30% mniej niż średnia europejska. Widocznie rosjanie masowo wzięli się za głowę, poszli na siłownie i piją przy szaszłyku sok pomarańczowy teraz.

Taka ot magia statystyk. Szkoda tylko że to nie przełożyło się na śriednią długości życia rosyjskiego faceta która wynosi trochę ponad 65 lat. Ta liczba oczywiście zależy od wielu czynników, ale alkohol w rosji traydycyjnie miał na nią spory wpływ. Teraz już nie ma. A dlaczego? Bo średnią życia liczy nie ROSSTAT tylko podaje World Health Oganization.

Dla osób chętnych wesprzeć moją twórczość, skromnie dodam linka na swój patreon.
https://www.patreon.com/frontiersmannews