Pavel jest b. szefem sztabu Czeskich Sił Zbrojnych oraz b. szefem Komitetu Wojskowego NATO. Uważany jest za jednoznacznie antyrosyjskiego jastrzębia. Słowem to dobry, również dla Polski, wybór.
Biorąc zaś pod uwagę prorosyjskie wypowiedzi dotychczasowego prezydenta Zemana, to zmiana zupełnie fundamentalna. Ciekawostką jest to, że mający dziś 62 lata Pavel był członkiem Komunistycznej Partii Czechosłowacji. Rozpoczął też, jeszcze przed Aksamitną Rewolucją, szkolenie w wywiadzie wojskowym (formalnie przeszedł z jednostek powietrzno-desantowych do wywiadu wojskowego w 1991 r.).
Nikt poważny na świecie nie ma jednak wątpliwości, że jego wygrana w wyborach jest dobrą wiadomością dla NATO i złą dla Rosji.
A teraz proszę sobie wyobrazić co by było, gdyby w Polsce ktoś z życiorysem Pavla w ogóle kandydował. Nasi „antykomuniści”, dostaliby otóż palpitacji serca (no chyba, że Pavel byłby jednym z nich).
Wniosek?
Bycie „antykomunistą” w Polsce w 2023 r. i bycie ćwierćinteligentem to tożsame stwierdzenia.
Fot. CTK
Autor: Witold Jurasz
(tekst pochodzi z konta Witolda Jurasza na Facebook’u).
Zostaw komentarz