Nowym prezydentem Czech będzie z całą pewnością generał Petr Pavel.

Politycy już na sieciach społecznościowych składają gratulacje pod adresem generała.

Znamy wynniki z ok. 75 proc. okręgów wyborczych, trend się potwierdza, Pavel zyskuje (56 proc.), Babiš traci (44 proc.), pozostają te największe (duże miasta i Praga), gdzie na pewno Pavel wygra z przewagą.

Coś nieprawdopodobnego. Do sztabu wyborczego prezydenta – elekta Petra Pavla właśnie dotarła z gratulacjami prezydentka Słowacji Zuzana Čaputová.

Dodam, że i ona i Pavel korzystali z usług tego samego eksperta na marketing polityczny Słowaka Michala Repy.

Szef najmocniejszej partii politycznej (ruchu) ANO A. Babiš na konferencji prasowej zupełnie poprawnie najpierw złożył gratulację nowo bybranemu prezydentowi (urząd obejmie 9. marca) P. Pavlowi.

Odnotował jednocześnie, iż jego wynik jest o wiele lepszy, niż np. ilosć głosów oddanych na wszystkie partie obecnej koalicji rządzącej razem wzięte (pięć partii). Zapewnił, że „nic się nie skończyło”, pomimo pogodzenia się z porażką z wyborach prezydenckich, ruch ANO dalej jako najmocniejsze ugrupowanie opozycyjne „będzie broniło interesów wszystkich”, podkreślił też, że wynik ten to dla niego motywacja, by kontynuować walkę polityczną.

Zaapelował również do wyborców Pavla, by teraz po wyborach porzucili przemoc, teraz już nie muszą oni stosować brudnych metod, z których korzystali podczas kampanii wyborczej – przekonywał. Swoich wyborców też poprosił o spokojne zaakceptowanie wyborczych wyników.