W USA pojawił się termin „Biblical Antiracism”, czyli „antyrasizm bilijny”. W ramach tego nurtu „przywilej białych”, który odpowiada jakoby za „systemowy rasizm” wbudowany w struktury społeczne jest traktowany nieomal dosłownie jako grzech pierworodny. Aby się z niego wyzwolić, należy do problemu rasizmu podejść w sposób podobny jak Jezus: poprzez tworzenie kongregacji „uczniów-misjonarzy”, którzy przyjmują nauczanie mistrza z otwartym sercem i z prozelitycznym, zapałem przekażą jego nauki dalej.

W ten sposób, społeczeństwo przechodzić będzie przez kolejne etapy wyzwolenia z rasizmu, aż do etapu szóstego, który jest literalnie jak niebo.

Zainteresowanych zapraszam do wysłuchania trzech krótkich fragmentów wykładu niejakiego Erica Nykampa (tutaj)  – licencjonowanego psychologa-terapeuty legitymującego się dyplomami Uniwersytetu Kalwina w Grand Rapids w stanie Michigan oraz Western Michigan University w Kalamazoo w tymże stanie. Eric Nycamp jest członkiem Chrześcijańskiego Kościoła Reformowanego, który należy do nurtu protestantyzmu ewangelikalnego.

Uważam, że to bardzo ciekawe, gdyż pokazuje, jak łatwo protestanckie odłamy chrześcijaństwa adaptują się do nowych czasów. Nie przejmują się żadnymi doktrynalnymi ograniczeniami i jak im pasuje, kleją dowolnie fragmenty Pisma Świętego z bieżącymi publikacjami psychologii i publicystyki.

Zaś tych, którzy chcieliby się więcej dowiedzieć na jakim etapie „wokeizmu” znajduje się obecnie amerykańskie społeczeństwo i jego kluczowe instytucje, polecam wpisanie w Googlu hasła:

„White Supremacy Culture”