W I Rzeczypospolitej na jej dalekich kresach wschodnich, za Dnieprem, skłaniając się ku Czarnemu Morzu były ziemie niezaludnione (Dzikie Pola), gdzie zbierali się awanturnicy i ścigani przez prawo chcący unikać kary. Tak powstała społeczność kozacka, organizująca się wojskowo (Sicz Zaporowska) i trudniąca się rozbojem, napadami, łupiestwem, głównie terenów będących we władaniu Turcji. Z czasem to stanowiło coraz większy problem dla Rzeczypospolitej bowiem wyprawy kozackie spotykały się z odwetem Turków uderzającym w Rzeczpospolitą.

Początkowo usiłowano wziąć Kozaków w karby dyscypliny wojskowej, ustanowiono tzw. rejestr Kozaków przyjmując ich na służbę i płacąc im żołd. Rejestr nie mógł jednak objąć wszystkich Kozaków, Rzeczpospolita nie miała też wystarczających środków na utrzymanie dużej armii – z tym zawsze był kłopot.

Polska nie prowadziła też żadnych wojen zaborczych, Kozacy nie mieli gdzie się pożywić, a zabraniano im napadów łupieżczych.

Wybuchały bunty kozackie przy czym najgorszy okazał bunt zorganizowany przez Bohdana Chmielnickiego, szlachcica wyznania prawosławnego, ale też absolwenta kolegium jezuickiego, który z osobistych powodów stał się buntownikiem.

Ten bunt Rzeczpospolita, a raczej Królestwo Polskie, bowiem ziemie ruskie byłe w jego składzie z największym trudem opanowała.

W 1658 r. postanowiono o przekształceniu Rzeczypospolitej Obojga Narodów w unię trzech równorzędnych podmiotów prawnych (państw): Korony Królestwa Polskiego, Wielkiego Księstwa Litewskiego i Wielkiego Księstwa Ruskiego, utworzonego z województw kijowskiego, bracławskiego i czernihowskiego.

Konsekwencją unii miało być traktatowe ustanowienie odrębnych urzędów dla Rusi (funkcje marszałka ruskiego, obok marszałka koronnego i litewskiego, hetmana ruskiego, kanclerza ruskiego i inne stanowiska analogiczne do istniejących w pozostałych dwóch członach Rzeczypospolitej), dopuszczenie posłów ruskich do Sejmu, a biskupów prawosławnych do Senatu.

Państwo ruskie miało posiadać własne wojsko, własny skarb, własne ministerstwa i urzędy, pod zwierzchnictwem hetmana z własnego wyboru. Szlachta wszystkich trzech państw miała wybierać wspólnie króla i wysyłać posłów na sejm walny. Na obszarze Księstwa Ruskiego.

Wyższe duchowieństwo prawosławne otrzymało uprawnienia równające je z łacińskim, m.in. prawo zasiadania w Senacie; zastrzeżono, że w województwie kijowskim urzędy senatorskie zarezerwowane będą dla prawosławnych, zaś w bracławskim i czernihowskim obowiązywać miała alternatywnie na przemian z katolikami.

Tysiąc Kozaków (starszyzny kozackiej) otrzymało nadanie praw szlacheckich jednorazowo, a stu Kozaków (z każdego pułku kozackiego) zatwierdzonych przez hetmana miało z rąk króla otrzymywać szlachectwo corocznie. Postanowienia ugody obejmowały również przyjęcie do etatowego rejestru kozackiego 30 tysięcy Kozaków (tekst ugody dawał możliwość zwiększenia liczby jako Wielmożny Hetman Zaporoski na Regestrze poda), a także powrót szlachty (polskiej i ruskiej) do jej majątków na Ukrainie naddnieprzańskiej.

Było to działanie o tyle spóźnione, że wcześniej w 1654 r. w Perejasławiu Chmielnicki poddał kozaczyznę Moskwie. Ugoda, zaprzysiężona przez radę kozacką, nie została zaprzysiężona przez cara z uzasadnieniem, że jest to sprzeczne z jego statusem samodzierżcy, który nie składa przysiąg poddanym. Skutkiem ugody było poddanie Ukrainy dominacji moskiewskiej i wstrzymanie procesu dobrowolnej polonizacji elit szlachty Ukrainy Naddnieprzańskiej i kozactwa.

W dalszej perspektywie Kozacy zaporoscy, wyrywając się spod protekcji polskiej podlegali odtąd systematycznej rusyfikacji. Caryca Katarzyna II postanowiła: „Sicz Zaporoska została zniszczona z wykluczeniem na przyszłe lata i samej nazwy zaporoskich Kozaków (…) na rozkaz nasz przez postępki swoje (…) i okazane przez Kozaków nieposłuszeństwo wobec naszych najwyższych rozkazów”. To był koniec wolnego kozactwa, nastąpiłacałkowita ruina Rusi, którą Rzeczpospolita utraciła na rzecz Rosji.

….

Dlaczego nie udało się?

Kozaczyzna była społecznością uformowaną w cywilizacji turańskiej, wrogiej cywilizacji łacińskiej według zasad której funkcjonowała Rzeczpospolita. Polacy proponowali Kozakom życie w warunkach pokojowych, życie osiadłe. Mieli być szlachtą zajmującą się swoimi majtkami. Ich służba wojskowa miała ograniczać się do obrony granic Rzeczypospolitej. Wyprawy łupieżcze były zakazane. To było zbyt trudne, niezrozumiałe. Dlatego Kozakom bliżej było do turańskiej Moskwy, a nawet do równie turańskiej Turcji. Nawiasem – Chmielnicki szukał też wsparcia w pruskim Berlinie!

…..

Współczesny nacjonalizm ukraiński za głównego wroga uznała Polaków. W Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów usiłowano, przy dużym wsparciu niemieckim, prowadzić akcję terrorystyczne wymierzone w Polaków. Nie było działań skierowanych przeciwko Rosji. II Rzeczpospolita z dużym wysiłkiem panowała nad tym zagrożeniem. Kiedy wybuchła wojna we wrześniu 1939 r. nacjonaliści ukraińscy aktywnie wspierali Niemców, mordowali polskich żołnierzy. Pod okupacją niemiecką usiłowali powołać swoje państwo, ale Hitler nie zamierzał budować państw na ziemiach, gdzie miało powstać niemieckie Lebensraum. Nacjonalistom ukraińskim pozostała tylko służba w pomocniczych policjach i w Waffen SS.

W 1942 r. OUN utworzyła Ukraińską Powstańczą Armię, formalnie niezależną od Niemców, ale przez nich tolerowaną. W UPA postanowiono, że obiektem ataku będzie polska ludność mieszkająca na terenach kresowych II Rzeczypospolitej. Przeprowadzono krwawą czystkę etniczną mordując w okrutny sposób polskie dzieci, kobiety, starców, każdego Polaka.

…….

Polska oferowała Ukrainie sojusz w 1920 r. Ataman Semen Petlura przyjął tę ofertę i Polacy wyzwolili Kijów wprowadzając tam ukraiński rząd. Jednak spotkało się to z marnym odzewem po stronie ukraińskiej – ledwie parę tysięcy Ukraińców wstąpiło do armii Petlury, gdy w tym czasie ponad 120 tysięcy Ukraińców było u bolszewików. Nic więc dziwnego, że Petlura przegrał i przegrała – niejako na własne życzenia – Ukraina. Opowieści jak to Polska podobno zdradziła Ukrainę podpisując pokój z Rosją po wojnie 1920 r. są bezpodstawne. Po zawarciu pokoju Petlura podjął próbę jeszcze walki z Rosją wychodząc z terytorium Rzeczpospolitej, ale nie zyskał żadnego poparcia i musiał wycofać się.

………..

Kierujący współczesną Ukrainą korzystają z wielkiego wsparcia Polski, ale jako sojusznika wybrali Niemcy, chociaż powinni wiedzieć, że w Berlinie wielkim pragnieniem jest powrót do współpracy z Rosją. W tych warunkach Ukraina będzie sprzedana Rosji, czego Żeleński nie dostrzega, tak jak nie dostrzegał tego zapatrzony w Niemcy Bandera i jak zawiódł się na Berlinie Chmielnicki.

Ukrainą rządzą ludzie uformowani w cywilizacji turańskiej, co sprawił wpływ Rosji. Ich mentalność jest inaczej ukształtowana niż umysły Polaków. Ważne dla katolika przesłanie: „zło dobrem zwyciężaj” zaprezentowaliśmy przyjmując ukraińskich uchodźców, nie zapominając przecież o zbrodniach UPA. A co po stronie turańskiej Ukrainy przyjęto jako dowód naszej słabości i zaczęto Polskę i jej interesy traktować per noga, pogardliwie.

Nie zapominajmy jednak, że w cywilizacji łacińskiej mamy obowiązek powstrzymania zła. Symbolem tej postawy jest odebranie orderu Orła Białego. Jeśli elity ukraińskie nie pozbędą się banderyzmu, to wejście Ukrainy do NATO i UE będzie niemożliwe!

Polska, sojusznik USA, bez Ukrainy poradzi sobie!!

Ukraina bez Polski przegra!

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.