Duże poruszenie medialne wywołał sondaż „Polityczny portret młodych Polaków” zrealizowany w marcu 2023r. przez Centrum Badań Marketingowych Indicator i Fundację Konrada Adenauera. Przebadano istotną statystycznie grupę młodych Polaków w wieku 18-30 lat, którzy w aż 72% zadeklarowali udział w jesiennych wyborach parlamentarnych. Jak rozłożyły się preferencje partyjne młodych wyborców?

PiS – 27%

KO – 24,7%

Konfederacja – 19,2%

Lewica – 14,1%

Polska2050+PSL – 9,6%

Inni – 1,7%

Odmowa odpowiedzi – 3,7%

Szczególne zaskoczenie wywołał wynik partii rządzącej – nie tylko z uwagi, iż to najwyższy wskaźnik (wyższy minimalnie niż poparcie dla PiS wśród młodych w 2019r.), ale także dlatego, że zdaje się to przeczyć narzucanej, zwłaszcza w social mediach, narracji, iż młodzi gremialnie nienawidzą PiS i są grupą straconą dla formacji Jarosława Kaczyńskiego. Rzecz jasna pojedyncze badanie nigdy nie powinno stanowić jedynego źródła wysnuwania daleko idących tez, tym bardziej, że niespełna rok temu sondaże zazwyczaj wskazywały, że PiS notuje wśród najmłodszych kilkanaście procent poparcia, a w segmencie 18-24 lata nawet mikroskopijne notowania rzędu 5-6%.

Na bazie sporządzonej przeze mnie „Diagnozy młodego pokolenia”, której fragmenty przedstawiałem już publicznie (np. w listopadzie 2022r. podczas wystąpienia na Kongresie Republikańskim), całość natomiast na różnych spotkaniach węższych gremiów, stawiam odważną tezę: PiS może zwyciężyć wśród młodych wyborców i odwrócić częściowo niekorzystne, niepokojące trendy, nasilające się zwłaszcza po 2020r. Musi jednak śmiało roztoczyć wizję i odważnie wejść w dialog z młodym pokoleniem, które hasłowo nazwałem „pokoleniem braku sensu”.

Szeroko o diagnozie młodego pokolenia będę mówił podczas zaplanowanych już przyszłych wystąpień, natomiast chciałbym przedstawić choćby zarys własnych myśli, wzmocnionych solidną porcją badań, analiz i socjologicznych publikacji.

Młodzi Polacy przypominają wulkan, w którego kraterze zachodzą gwałtowne ruchy magmy, dość jeszcze nieokreślonej, płynnej. Materiał ten buzuje, tak jak skrajne emocje (gniew, zniechęcenie, frustracja) w duszach i umysłach młodych ludzi. Niekiedy znajduje ujście w postaci spektakularnego wybuchu, lecz wypływająca lawa, mimo że odciska swe piętno, nie powoduje nieodwracalnych zmian pobliskiego środowiska. Znaczna część powodów tego stanu to naturalne czynniki, charakterystyczne dla każdego nowego pokolenia – bunt przeciwko zastanej rzeczywistości i pragnienie zademonstrowania swojej sprawczości. Dodatkowo jednak dochodzą czynniki, które mogą spotęgować erupcję w najmniej przewidywalnym momencie.

Wiele analiz opisuje młodzież w Polsce jako pokolenie frustracji i gniewu. Oczywiście to w dużej mierze prawda. Zazwyczaj występujący efekt wahadła sprawia, iż młodzi ustawiają się w opozycji wobec rządów prawicy. Złoszczą ich zmiany, które w ich mniemaniu ograniczają swobody, takie jak wyrok TK w sprawie przesłanki eugenicznej aborcji. Mają dość zakazów i nakazów moralnych, więc krytycznie podchodzą do surowego systemu edukacji czy nauczania Kościoła katolickiego, opartego na stałych wzorcach dobrego postępowania. Wraz ze wzrostem ogólnej zamożności społeczeństwa i w połączeniu z dorastaniem już w czasach względnego dobrobytu i stabilizacji, aspiracje młodych wzrosły, znikły lęki o materialne bezpieczeństwo, pojawiło się specyficznie pojmowane poczucie dumy: „jesteśmy godni, by mieć w Polsce sytuację jak w Europie”. Podziw dla bogatego i nowoczesnego Zachodu objawił się w bezdyskusyjnych żądaniach, by z jednej strony polskie państwo funkcjonowało sprawnie i zapewniało młodym pełen komfort życia, z drugiej zaś by to, co uznawane za postępowe i atrakcyjne w sferze „wartości” przyjmować w Polsce (aborcja, zrównanie statusu par LGBT z rodzinami, otwartość na obcych kulturowo migrantów, odrzucenie „religijnych zabobonów i ciemnoty”).

Uważamy jednak, że obraz pokolenia roszczeniowego i odrzucającego tradycję w imię mirażu awansu do rozwiniętego społeczeństwa nowoczesnych Europejczyków, to w gruncie rzeczy jedynie objaw, nie przyczyna obecnego stanu świadomości i poglądów młodych ludzi.

Prawdziwym i degradującym współczesną młodzież problemem (do którego w żadnych badaniach wprost się nie przyznają) jest poczucie BRAKU SENSU. I jakkolwiek by się nie zżymali młodzi Polacy, wypływa to w znacznej mierze z systematycznego odcinania przez starsze pokolenia gałęzi tradycyjnych wartości, która mocowała wiele pokoleń w drzewie polskości, rozumianej jako umiłowanie odpowiedzialnej wolności, chrześcijańska troska o słabszych, szacunek do rodziny, budowanie wspólnoty wokół wiary i duma z wyjątkowości naszego narodu.

Dekady wyszydzania i kompromitowania podstawowych wartości, usilne wykorzenianie moralnych kierunkowskazów, wmawianie sobie, iż jedyną szansą na umocnienie niepodległego funkcjonowania narodu jest bezkrytyczne bycie „pawiem i papugą” innych narodów, ogromny wpływ kultury masowej w mediach elektronicznych, która zrywa z chrześcijańskim kanonem zasad – dziś młodzi stali się w przewrotny sposób Tabula rasa. Jednak nie dlatego, że mają szeroki ogląd świata i wewnętrzny moralny kompas, by oceniać poszczególne kierowane do nich przekazy. Przeciwnie, dziś młodzi ludzie są zagubieni, bo nie mają oparcia w wartościach. Są przestraszeni, bo przytłacza ich zarówno wizja wzięcia odpowiedzialności za własne życie (mimo deklarowanej chęci pełnej życiowej wolności), jak też kreowania własnej rzeczywistości.

Obserwując i słuchając młodych rówieśników, którzy w ekstatycznym uniesieniu wykrzykują na demonstracjach hasło umownie ukrywane pod postacią 8 gwiazdek, odczytujemy je w odmienny niż utarty sposób:

JESTEŚMY TU, DOSTRZEŻCIE NAS!

JESTEŚMY WAŻNI I CHCEMY, BYŚCIE NAM TO POWIEDZIELI

CZUJEMY LĘK, BO NIE ZNAMY SWOJEJ WARTOŚCI

BOIMY SIĘ, BO NIE WIEMY NA CZYM BUDOWAĆ PEWNĄ PRZYSZŁOŚĆ

KRZYCZYMY, BO WSPÓLNIE CHCEMY ZNALEŹĆ SENS.

Na koniec warto postawić pytanie, na razie otwarte i sformułowane w sposób subtelnego niedopowiedzenia: jak w takim gąszczu emocji i żywiołowych wybuchów buntu, strachu i frustracji, odnaleźć się może konserwatywna partia, akcentująca patriotyzm i zakorzenienie w chrześcijańskich wartościach?

Prawo i Sprawiedliwość powinno akcentować, że młodzi są dla partii rządzącej, jak i dla całego narodu ważni. PiS chce budować silną i solidarną społecznie Polskę, by młodzi czuli się bezpiecznie i by mieli szansę na stabilny rozwój. Każdy młody człowiek jest olbrzymią wartością. Każdy jest ważny taki jaki jest – nie musi się zmieniać, by zyskać uznanie w oczach innych, by stawać się idealnym.

Młodzi powinni stać się ambasadorami Polski w świecie. Bądźmy dumni z naszego wspaniałego narodu, którego piękną częścią jest młodzież. Młodzi Polacy pokazali czym jest solidarność, udzielając ogromnej pomocy uchodźcom z Ukrainy. Młodzi Polacy pokazali czym jest patriotyzm i służba wstępując do Wojsk Obrony Terytorialnej. Młodzi Polacy pokazali czym jest kreatywność i determinacja, podbijając świat swoimi wynalazkami, odkryciami i sukcesami naukowymi. Młodzi Polacy pokazali czym jest pracowitość i polska wola walki, osiągając niebywałe sportowe sukcesy. Młodzi Polacy pokazali czym jest cudowna tradycja, propagując modę na kulturę ludową na świecie. Polska ma dziś w świecie twarz dumnych, odważnych i podziwianych młodych ludzi. To wasza zasługa, to wasze sukcesy, to wasz czas – przekaz do młodych.

Według PiS młodzi Polacy to mądrzy i odpowiedzialni ludzie, którzy potrafią o sobie decydować – państwo powinno stworzyć im warunki do dynamicznego rozwoju osobistego i budowania szczęśliwych rodzin, nie zaś posyłać na ideologiczne barykady rewolucji światopoglądowych jak współczesna lewica. PiS pozostawia młodym wolność wyrażania siebie, blokując wszelkie zakusy wielkich koncernów i unijnej biurokracji, która poprzez chociażby ACTA 2 próbowała ograniczać swobody dostępu do kultury i informacji. PiS zamiast cenzurować Internet, zapewnił dostęp do niego wszystkim młodym Polakom, również na wsiach. PiS zamiast urządzania życia według recept eko-ideologów (zakaz jazdy autem spalinowym, zakaz jedzenia mięsem, limit nowych ubrań itd.), pozostawia młodym WOLNY WYBÓR.

Wszystkim, którzy dobrnęli do tego miejsca, oprócz podziękowań, jestem winien jeszcze uczciwe słowo wyjaśnienia – jaki mam cel, jakie motywacje kierują mną, jakie powody sprawiły, że przygotowałem taką diagnozę i próbuję z nią dotrzeć do świadomości wielu ludzi? Przede wszystkim po prostu kocham ojczyznę, w której żyję i którą żyję, dlatego chcę dla jej przyszłości jak najlepiej. Po drugie niesamowicie zależy mi na tym, by potencjał młodych Polaków nie został zmarnowany i by mógł służyć również całej naszej wspólnocie. Po trzecie chciałbym, także przez swoją działalność polityczną i społeczną, stać się swego rodzaju ambasadorem marzeń młodych, by nasz głos stał się słyszalny i byśmy mogli realnie zmieniać rzeczywistość.

„Razem młodzi przyjaciele!

W szczęściu wszystkiego są wszystkich cele;

Jednością silni, rozumni szałem,

Razem młodzi przyjaciele!”