Państwa Europy zachodniej budowały swoją siłę eksploatując kolonie. Największym było kolonialne Imperium brytyjskie, zajmowało 33,7 mln km kw. i miało 458 mln mieszkańców (w 1938 roku), stanowiło to 20 proc. całej ludzkości.

Także Francuzi mieli się czym pochwalić – imperium kolonialne Francji zajmowało powierzchnię 11 mln km², a zamieszkiwało je (poza Francją metropolitarną) 110 mln mieszkańców (1914 r.).

Niemcy też potrafiły zagarnąć wielkie terytoria afrykańskie. Kolonie mieli: Hiszpanie, Holendrzy, Portugalczycy, Włosi, nawet Szwedzi – „Nowa Szwecja” w Ameryce Północnej. Niewielka Belgia aż do 1960 r. władała afrykańskim Kongiem, które było 76 razy większe od metropolii.

Państwa kolonialne bogacąc się korzystały z niewolnictwa, dopuszczały się zbrodni, nawet ludobójstwa (Belgów obwinia się o śmierć 10 mln. Kongijczyków, Niemcy też mają sporo na sumieniu).

Imperia kolonialne rozpadły się. Teraz ich mieszkańcy świadomi wieków eksploatacji zapragnęli skorzystać z dobrobytu jakim cieszą się dawne europejskie metropolie i setki tysięcy migrantów z Afryki, Azji zaczęło napływać do Europy zachodniej.

Zaczyna się też pojawiać żądanie odszkodowań ze strony państw, które powstały na terenie dawnych kolonii. Ponad miliarda euro Niemcy wypłaciły Namibii bowiem w latach 1904-1908 wymordowały ludy Herero – pierwsze ludobójstwo XX w.

Władze Gujany, która była kolonią brytyjską właśnie zażądały od Londynu 1,2 bln dolarów jako rekompensaty za kolonialny wyzysk. Potomek właściciela kolonialnego pojechała do Gujany i usiłował przepraszać, wygwizdano go.

Potomkowie kolonizatorów decydujący w Unii Europejskiej usiłują podzielić się swoim kłopotem z Europą. Nie tylko mamy „solidarnie” przyjmować nielegalnych amatorów „socjalu”, ale pojawił się też pomysł, aby też solidarnie wypłacić odszkodowania za kolonializm – Brytyjczycy będą pluli sobie w brodę, że wyszli z Unii.

Polacy powinni przypomnać Belgom, Francuzom, Niemcom, Holendrom, itd., że kiedy ich przodkowie eksploatowali kolonie Polacy byli „kolonizowani” przez Rosjan, Niemców, Austriaków. Jedyny więc związek Polaków z kolonializmem jest na kartach „W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza. To chyba za mało, aby okładać Polaków karami.

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych, nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.