W łukaszenkowskim więzieniu zmarł opozycyjny działacz, obrońca praw człowieka i dziennikarz, 63-letni Ihar Lednik.

To już PIĄTA znana opinii publicznej śmierć więźnia politycznego. Pan Ihar został skazany na trzy lata między innymi za to za to, że otwarcie występował przeciwko członkostwu Białorusi w tak zwanym „państwie związkowym Białorusi i Rosji”. Miał problemy z sercem, jeszcze na wolności przyznano mu drugą grupę inwalidzką.

Wcześniej w więzieniach zmarli Witold Aszurak, Mikałaj Klimowicz, Aleś Puszkin i Wadzim Chraśko.

Pełną odpowiedzialność za te okrutne przestępstwa ponosi junta w Mińsku, która przy pomocy niespotykanego terroru utrzymuję władze na Białorusi po brutalnym zdławieniu pokojowych protestów w 2020-m roku.
za Aleksy Dzikawicki

Autor: Agnieszka Maria Romaszewska-Guzy
Polska dziennikarka prasowa i telewizyjna, dyrektor Biełsat TV, od 2011 do 2016 roku wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.