Kończy się 100 dni rządów „koalicji 13 grudnia”. KO zapowiadała wykonanie 100 konkretów w tym czasie. Nie udało się to w ogóle, a jest tam też taki „Konkret” nr 78.: „Uzyskamy pieniądze z funduszy unijnych i wrócimy do grupy decyzyjnej w instytucjach UE.”

………………………………..
Komisja Europejska przeznaczyła 500 mln euro na wsparcie produkcji amunicji w państwach unijnych. Dostawy amunicji na Ukrainę wyczerpały zapasy magazynowe, zwłaszcza w Polsce i powstała pilna konieczność uzupełnienie zapasów oraz rozwinięcie zdolności produkowania amunicji.
Pomijając śmieszną wysokość kwoty przeznaczonej przez KE na ten cel dla zbrojeniówki CAŁEJ Europy to Niemcom (niemieckie firmy zbrojeniowe) przypadło z tego najwięcej – ponad 170 mln euro. Norwegia, nie będąca w UE, ma dostać 88 mln euro. Najciekawsze jednak, że Węgry kierowane przez nielubianego w Brukseli premiera Viktora Orbana dostały 27 mln euro – Polska, teraz już rządzona przez ulubionego w Brukseli Donalda Tuska, dostała… 2,1 mln euro.
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera: „Z trzech wniosków złożonych przez Dezamet, Nitrochem oraz Mesko dla polskich firm przydzielone zostało jedynie 0,4 proc. całego dofinansowania”.

Kiedy Donald Tusk został premierem rządu „koalicji 13 grudnia” i na konferencji prasowej pochwalił się, że jest „mocnym politykiem” zapewniał też zwolenników, iż jego „nikt nie ogra w Unii Europejskiej”.
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz