Mamy taką sytuację, koalicja zaproponowała „neutralne” rozwiązanie, czyli o ważności wyborów mają rozstrzygać „najstarsi stażem” sędziowie.
A kim są ci najstarsi „najstarsi stażem” ci którzy nie są „nominatami PiS”, czyimi oni są „nominatami”?
Dzięki Skipper, za tę informację. Wszyscy z epoki Jaruzela. Nominaci PZPR.

Ja jeszcze przypomnę wyzwiska na „prokuratora stanu wojennego Piotrowicza” tu sędziowie wyznaczeni przez Jaruzelskiego nie przeszkadzają oni są „neutralni” i „obiektywni”
1. Płóciennik Waldemar powołany 24.06.1982 przez Radę Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej
2. Kozielewicz Wiesław powołany 21.04.1983 przez Radę Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej
3. Gierszon Małgorzata powołana 30.03.1984 przez Radę Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej
4. Puszkarski Zbigniew powołany 18.10.1984 przez Radę Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej
5. Wildowicz Eugeniusz powołany 28.02.1985 przez Radę Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej
6. Kiryło Halina powołana 17.06.1985 przez Radę Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej
7. Skoczkowska Barbara powołana 16.01.1986 przez Radę Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej
8. Staryk Krzysztof powołany w 1986 przez Radę Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej
9. Tomczyk Andrzej powołany 12.01.1987 przez Radę Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej
10. Pietruszyński Marek powołany 22.04.1987 przez Radę Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej
11. Zawistowski Dariusz powołany 01.05.1987 przez Radę Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej
12. Stępka Andrzej powołany 10.07.1987 przez Radę Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej
13. Artymiuk Tomasz powołany 08.04.1988 przez Radę Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej
14. Grubba Jerzy powołany 29.06.1988 przez Radę Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej
15. Spyt Romualda powołana 01.07.1988 przez Radę Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.
To fajna grafika, bo argumenty zebrane w jednym miejscu.
Ciekawostką jest to że „media głównego nurtu” zachowują się jak by Komisja Wenecka, nie tylko nie napisała tego co napisała, czyli że kwestionowanie statusu sędziów, to złamanie prawa, ale jak by Komisja Wenecka napisała że mają rację, że nie uznają ich za sędziów. Ale to jest wina PiSu i innych polityków, że NIE CYTUĄ tego co w tej sprawie Komisja Wenecka napisała. Gdyby na argument dziennikarza ktoś przeczytał fragment orzeczenia, KW, było by to oczywiste że brednią jest to co mówią Bodnarowcy i ich poplecznicy.
Zostaw komentarz