Ukraina przyjęła prawo, które – jak donoszą media – może prowadzić do roszczeń wobec Polski o zwrot majątków osób przesiedlonych po II wojnie światowej. Chodzi głównie o tzw. mienie osób narodowości ukraińskiej, które utraciły swoje domy na skutek akcji przesiedleńczych, np. „Akcji Wisła”.

Ale musimy jasno powiedzieć: Polska nie ma za co przepraszać ani czego oddawać.

Polska już dawno rozliczyła się z rekompensatami.

Ukraina gra historią

Ustawa przeforsowana w Kijowie to symboliczna gra polityczna, nie realne żądanie. Ale może być niebezpieczna – bo fałszuje przeszłość. Przedstawia przesiedlenia jako „zbrodnię”, ale nie mówi nic o ludobójstwie na Wołyniu, o mordach UPA, o spalonych polskich wsiach i tysiącach ofiar – kobietach, dzieciach, starcach. Milczenie o zbrodniach własnych, przy jednoczesnym wskazywaniu palcem na Polskę, jest nieuczciwe.

Polska była ofiarą, nie oprawcą

Setki tysięcy Polaków zostało wypędzonych z Kresów. Stracili wszystko: domy, ziemię, ojcowiznę, bliskich. Akcja „Wisła” była dramatem – ale była odpowiedzią na brutalne działania UPA. Państwo polskie chciało przerwać spiralę przemocy. Dziś nie można tego wyrywać z kontekstu i robić z Polaków katów.

Nie możemy się zgodzić na fałszowanie historii

Polska nie powinna nawet na chwilę dać się wciągnąć w narrację, która czyni nas odpowiedzialnymi za coś, co było skutkiem wojny, czystek i brutalności ukraińskich nacjonalistów.

Jeśli Ukraina chce zbliżać się do Europy, musi to robić z szacunkiem dla prawdy – także tej trudnej. A prawda jest taka, że:

To Polska przyjęła miliony Ukraińców uciekających przed wojną,
To Polska wysyła pomoc, uzbrojenie, wsparcie humanitarne,
To Polska otwiera serca – mimo ran, które do dziś bolą.

Dlatego powinniśmy jasno powiedzieć nie: żadnych rekompensat. Żadnych oskarżeń. Żadnych prób przerzucania odpowiedzialności.

Prawda jest jedna – i stoi po stronie tych, którzy pamiętają.

Chcemy uczciwości. A jeśli Ukraina naprawdę chce być partnerem Polski – musi mówić o historii pełnym głosem, a nie tylko wtedy, gdy jej się to opłaca.

Zdjęcia z archiwum IPN:

Wydawanie posiłków wysiedlonym.

Pogrzeb pomordowanych Polaków.

Autor: Jędruś Ciupaga