Hańba dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej

Okiem i uchem dziadka Zdzicha o diabelskich pomiotach. Wybór towarzysza PZPR Szczarzastego na marszałka Sejmu jest hańbą dla Najjaśniejszej RP o tysiącletniej historii, jak i koronnym dowodem na to, że demokracja w jej obecnej formie jest tęczowo… ujowym systemem sprawowania rządów Tfuska, w którym ludzie – dla osiągnięcia pieniędzy, władzy i stanowisk – gotowi są dogadać się z najgorszymi szujami, kłamcami czy zdrajcami. A nawet, o zgrozo, z komunistami SB, UB i PZPR.

Powodem mojego ciągłego wkurwu jest wybór przez posłów towarzysza PZPR Szczarzastego na marszałka polskiego Sejmu. Urwa mać, drugą osobą w państwie został właśnie stary komuch i oszust, który – jak Tfu-sk – już w trakcie pierwszej swojej konferencji prasowej skłamał parszywie.

Lewica „nigdy nie walczyła z wiarą”?

Otóż stwierdził on (i tutaj… erdolnę cytacik), że jest „politykiem Lewicy, która nigdy nie walczyła z wiarą”. No żesz ty, czerwona gnido! Przecież to piorun z jasnego nieba powinien jebnąć i pizdnąć go prosto w ten czerwony, komunistyczny, załgany łeb.

Lewica nigdy nie walczyła z wiarą?

Od samych swoich zasranych początków lewomyślni starali się zwalczać wiarę. Już sam ojciec komunizmu, towarzysz Karl Marx (znowu Niemiec–kanalia), twierdził, że (i tu… erdolnę kolejny cytacik): „Religia jest opium dla ludu”.

Dla ruskiego Lenina prawdziwy komunista musiał być wojującym ateistą i aktywnie zwalczać wszelkie przejawy religii. Promowanie ateizmu było kryterium szczerości marksistowskich przekonań.

Historyczne działania przeciw Kościołowi

To, co dzieje się dzisiaj, w 2025 r., ma długą tradycję.
Za słusznie minionego systemu, w okupowanej przez komunistów PZPR Polsce, istniał Departament IV MSW, którego zadaniem była właśnie walka z rozmaitymi kościołami i związkami wyznaniowymi.

To za rządów lewomyślnych komunistów przedstawiciele ówczesnego aparatu bezpieczeństwa UB, SB i PZPR w bestialski sposób zakatowali, błogosławionej pamięci, księdza Popiełuszkę.

Lewica współczesna – ciąg dalszy tradycji?

Jeszcze stosunkowo niedawno, 25 października 2020 roku, ówczesna posłanka Nowej Lewicy (przepraszam: Lewicy), Joanna Scheuring-Wielgus, złośliwie przeszkadzała we mszy w toruńskim kościele. W tym samym czasie liczne kościoły, w tym zabytkowe, miały niszczone elewacje przez barbarzyńskie hordy komanda dziwadeł Lewatywy Szczarzastego – zwolenniczek powszechności mordowania nienarodzonych dzieci.

I to jest ta „niewalcząca z wiarą Lewica”.

Polityka Tfuska i dążenie do eliminacji religii

Obecna polityka Tfuska ma na celu całkowitą eliminację religii z życia publicznego i prywatnego.

Brak mi słów…

No i chciałabym skomentować to jakoś sensownie. Ale nie mam takich słów. To znaczy mam, ale przez przyzwoitość powstrzymam się od ich użycia.

Wszyscy dogadani i tak sobie lewitują w politycznej przestrzeni. Nawet wstydu nie mają, ani lustra, w którym mogliby te fałszywe gęby obejrzeć.

Nie ma sensu powstrzymywać się przed porcją soczystych jobów, bo od takiego powstrzymywania ciśnienie rośnie.

Autor: Zdzisław Sługocki