Przy sobocie, po robocie, czas na plotki…

Met gala – od 1948 roku przyciąga uwagę pism ilustrowanych i portali plotkarskich oraz… modowych. W pierwszy poniedziałek maja zaproszeni goście – tylko najsławniejsi i najbogatsi – mają się wystroić „na temat”. A temat wybrany jest zawsze w odniesieniu do sztuki, bowiem dochód z imprezy zasila budżet Instytutu Kostiumów – Metropolitan Museum of Art.

Kreacje prezentowane przez gwiazdy (cokolwiek słowo gwiazda miałoby dziś znaczyć) mają być dziełami sztuki. Największe domy mody, najbardziej kreatywni projektanci, chcą się pochwalić wyobraźnią, wiedzą i talentem. Targowisko próżności na najwyższym C, zatem wcale nie takie błahe.

To nie tylko spotkanie celebryckie, ale wydarzenie jakoś dające do myślenia, bo wyczuwalne są tam nastroje i trendy a nawet klimat społeczny.

W tym roku kreacje miały się odnosić do konkretnych dzieł sztuki.

Przywołam 2 przykłady.
Upiorna Heidi Klum [Mike Marino]. To trudno komentować. Zwróciła uwagę, choć z entuzjazmem było słabo. Ten kostium coś jednak mówi o naszym czasie. I nie jest to opowieść dobra ani optymistyczna.

Amy Sherald – [Thom Brown] – w sukni nawiązującej do obrazu namalowanego przez nią jakiś czas temu. Udana kreacja? Raczej nie, choć inspiracja jest oczywista. Wszystko co na obrazie jest zdumiewające, graficzne, perfekcyjne, po przeniesieniu ‘w życie’ traci siłę, impet i refleksyjny klimat. Dziwne to, ponieważ Amy Sherald jest niezłą artystką, czego dowiodła m.in. słynnym podwójnym portretem Obamów. Było wiele zamieszania wokół tego portretu. Ja mam o nim dobre zdanie: zarazem kreuje i obnaża iluzję oficjalnego wizerunku. Barack jest tu facetem poważnie niepoważnym. Gdyby go namalowała nago, efekt byłby podobny. A posągowo dekoracyjna Michelle stylizowana na boginię z pradawnych opowieści?

A na deser Getty Teyana Taylor w kreacji Toma Forda i gremialnie doceniona Emma Chamberlain, której malowana ręcznie suknia od Muglera nawiązywała do „Krzyku” Muncha.

.

Autor: Liliana Sonik
Urodzona 30 sierpnia 1954 r. w Krakowie – polska filolog, wychowanka DA Beczka, po śmierci Stanisława Pyjasa założycielka Studenckiego Komitetu Solidarności, publicystka, dziennikarka, opublikowała w „Tygodniku Powszechnym”, „Rzeczpospolitej”, „Dzienniku Polskim”, „Głosie Wielkopolskim”, „Gazecie Wyborczej”, „Znaku”. Pracowała w Radio France Internationale i TVP.