Najpierw o Wlk.Brytanii. Już majowe wybory lokalne w 2025 roku pokazały gwałtowny bunt społeczeństwa brtyjskiego przeciwko lewicowemu establishmentowi. Wyniki tamtych wyborow były bezpreccedensowe. Pokazały, że Anglicy odrzucają radykalną lewicę i zmierzaja w stronę na prawo!

Partia Reform UK, narodowo-konserwatywne ugrupowanie utworzone przez Farage’a, zmiażdżylo w wyborach lokalnych Partię Pracy i skrajną lewicę Przejęła ona wtedy 1/3 radnych, podczas gdy Partia Pracy Starmera stracila około połowy z ok. 2,5 tys. mandatów, które posiadała. Według prognoz Sky News partia Farage’a zdobyła w 2025 ponad 1400 miejsc i osiem pełnoprawnych rad w wyborach lokalnych i stała się największą partią w kraju.

Nigel Farage na wiecu zwycięstwa swojej partii powiedział: „Chcę wznieść toast za Reformę.(…) Wyniki przekroczyly moje najlepsze oczekiwania”!

Ta fala porażki lewicowej partii Pracy Stramera utrzymuje się nadal na powierzchni życia społeczno – politycznego Anglii.

Ostatnie samorządowe wybory lokalne i regionalne, które odbyły się w maju tego roku przyniosły bardzo duże straty Partii Pracy oraz kolejne sukcesy partii Reform UK, szczególnie w północnej Anglii i dawnych bastionach robotniczych i pokazały gwałtowny zwrot brytyjskich wyborców przeciwko lewicowemu establishmentowi.”

A więc w Europie dzieje się ! Brytyjczycy odzyskują swój kraj!

Podobnie można się wyrazić o Franacji, gdzie w marcu tego roku odbyły się wybory (rownież) samorządowe. Ich wynik wskazuje również na to, że i ta „Najstarsza Córa Kościoła Katolickiego” nie tylko zaczyna się budzić z komunistycznej śpiączki i chyli głowę nad chrzcielnicą z wodą święconą, (od stycznia do kwietnia 2026 – ponad 21 tysiecy młodych Francuzów przyjęło chrzest święty ) – ale też rośnie we Francji sprzeciw wobec lewicowej wizji społeczeństwa pozbawionego tradycji, granic i tożsamości.

Oto , co wskazuje na to „przebudzenie” w kraju nad Sekwaną: „zagrażająca” Unii Europejskiej i neokomunistycznemu porządkowi współczesnej Europy francuska partia Zjednoczenie Narodowe (Rassemblement National, RN), kierowane dotąd przez Marine Le Pen, obecnie od 2022 na czele stoi Jordan Bardella – zdobywa wśród Francuzów coraz więcej poparcia.

Bardella i inne partie prawicowe odnieśli w ostatnich latach, a zwłaszcza teraz, wiosną 2026 roku, znaczące sukcesy wyborcze we Francji.

Aktualny stan rzeczy w maju 2026 r.:
• Sukcesy w wyborach samorządowych: w wyborach samorządowych w marcu 2026 r. RN odnotowało znaczny wzrost poparcia i w pierwszej turze wystawiło najsilniejszych kandydatów w 58 gminach, znacznie więcej niż w 2020 r. (11 gmin).
• Nastroje przed 2027 r.: wyniki te są traktowane jako barometr nastrojów przed wyborami prezydenckimi w 2027 r., przy czym w sondażach Bardella jest faworytem do wprowadzenia się do Pałacu Elizejskiego.
• Obietnice wyborcze: jeśli szef tej prawicowej partii wygra wybory prezydenckie w 2027 r., zapowiedział, że zleci usunięcie flagi europejskiej z Pałacu Elizejskiego.

We Francji do głosu dochodzą też i inne znaczące ugrupowania, są nimi prawicowi Republikanie (Les Républicains, LR) oraz skrajnie prawicowa partia Rekonkwista (Reconquête, R!) Érica Zemmoura.

Wybory prezydenckie we Francjii odbędą się w 2027 roku i choć prezydencka kampania jeszcze formalnie się nie rozpoczęła. to już całkiem wyraźnie układa się tam francuska scena polityczna. Najnowsze sondaże prezydenckie przed wyborami wskazują, że zaczynają pojawiać się pierwsze trwałe tendencje: Jordan Bardella pozostaje kandydatem na stanowisko prezydenta.

A wiec Mackroniku – drżyj! bo twoja dalsza obecność w Pałacu Elizejskim wcale nie jest taka pewna…

Podsumowując: na Zachodzie Europy – zaczyna powoli ale systematycznie narastać sprzeciw wobec lewicowego progresywizmu i polityki odrywającej Europę od jej tradycyjnych fundamentów. O tym, jak wygląda pod tym względem sytuacja w Niemczech, poinformuję wkrótce.