Analityczne centrum Europejska Rada Spraw Zagranicznych (ECFR) przeprowadziło kompleksowe badanie opinii publicznej w najważniejszych państwach europejskich, żeby sprawdzić, jaki stosunek mają europejskie społeczeństwa do najważniejszych kwestii, które kształtują naszą rzeczywistość geopolityczną.
Warto zwrócić uwagę na to badanie. Link będzie w komentarzu niżej, a tu przedstawię kluczowe tezy.
_____________________________________________________
1/ Zmiana stosunku do USA.
–Coraz mniej europejskich społeczeństw traktuje Stany Zjednoczone jako sojusznika. W niektórych państwach więcej ludzi uważa USA za rywala albo wręcz wroga niż sojusznika. Z drugiej strony nadal widać, że w państwach umownej wschodniej flanki dominuje odbiór Amerykanów jako ważnych partnerów, podczas gdy w wielu państwach Europy Zachodniej nawet ten wskaźnik notorycznie spada. (Grafika 1)
____________________
2/ Wiara w sojusze
–Niezbyt wielu wierzy w to, że Stany Zjednoczone w razie wojny przybędą z pomocą Europie. Najwięcej wiary w USA jest w Polsce, ale nadal, zgodnie z tymi danymi, więcej osób nie wierzy w pomoc Stanów, niż w nią wierzy.
–Najwięcej pewności co do tego, że własne społeczeństwo w konkretnym kraju stanie w obronie państwa, jest w krajach Północy Europy. Najgorzej jest w Niemczech, we Włoszech i innych krajach zachodnich. Polska jest mniej więcej pośrodku.
–Najwięcej wiary w to, że przynajmniej niektórzy z europejskich sojuszników przybędą z pomocą w razie wojny, mają… społeczeństwa państw Północy Europy. W Polsce z tą wiarą, swoją drogą, jest bardzo słabo. (Grafika 2)
–Jednocześnie europejskie społeczeństwa, mimo pewnych różnic w poszczególnych krajach, na ogół są podzielone w kwestii tego, czy Europa potrzebuje zastąpić NATO jakąś europejską alternatywą.
_____________________
3/ Wydatki wojenne
–Większość europejskich społeczeństw chce zwiększenia wydatków na obronność.
–Większość wspiera europejskie odstraszanie nuklearne bez USA.
–Większość popiera zwiększenie zakupów uzbrojenia W EUROPIE za europejskie pieniądze i większość popiera wspólne europejskie zadłużanie się na ten cel. Z tym ostatnim najmniej entuzjazmu takie podejście budzi u Polaków i Niemców.
–Tylko polskie społeczeństwo popiera zwiększenie zakupów amerykańskiego uzbrojenia. (Grafika 3)
__________________________
4/ Jednocześnie, które społeczeństwa są gotowe do poświęceń finansowych w imię wydatków na obronność? Niewielu. (Grafika 4)
_________________________
5/ Europejczycy są absolutnie przekonani, że Donald Trump zdewastował stosunki z Europą. Spośród nich średnio 20–30% uważa, że już nic stosunków z USA nie naprawi, a 50–60% sądzi, że te stosunki się poprawią wraz ze zmianą władzy w Stanach. (Grafika5)
_________________________
6/ Stosunek do Ukrainy
–Absolutna większość europejskich społeczeństw traktuje Ukrainę jako sojusznika Europy albo niezbędnego partnera. Ogółem jest to ponad 60%.
–Najlepszy stosunek do Ukrainy mają społeczeństwa Północy Europy. W Skandynawii dominuje traktowanie jej jako sojusznika.
–W państwach Europy Zachodniej stosunek ten jest bardziej zniuansowany, z dominacją opcji „niezbędny partner”, i jest tam znacznie więcej osób o neutralnym stosunku do Ukrainy.
–Kraje Europy Środkowej i sąsiedzi Ukrainy mają więcej głosów traktujących Ukrainę jako rywala lub przeciwnika. Chociaż nadal procent takich głosów nigdzie nie przekroczył 30%. W Polsce zapewne ostatnia afera z „bohatermai UPA” zmieni te dane w stronę bardziej negatywną.(Grafika 6)
_________________________
7/ –Za wysłaniem swoich wojsk na Ukrainę opowiadają się jedynie państwa Północy i… paradoksalnie Hiszpania z Portugalią.
–Poza państwami Północy większość społeczeństw europejskich bardziej chciałaby, by Unia pozyskała z powrotem Wielką Brytanię, aniżeli rozszerzała się na wschód o Ukrainę i inne państwa Europy Wschodniej.
_________________________
8/ Większość europejskich społeczeństw chce zwiększenia inwestycji w odnawialne źródła energii i energię nuklearną, i większość nie życzy sobie powrotu do importu rosyjskich surowców. (Grafika 9)
_________________________
9/ Priorytety
–Niemcy, Włosi, Francuzi boją się najbardziej kryzysu gospodarczego albo upadku demokracji.
–Polska najbardziej boi się wojny i tego, że Amerykanie nas pozostawią.
–Bałtowie boją się wszystkiego naraz.
–Kraje Północy generalnie niczego się za bardzo nie boją.(Grafika 10)
________________________
10/ Europejczycy na ogół są wkurzeni i obwiniają Donalda Trumpa i w mniejszym stopniu Iran za wzrost cen energii na kontynencie.
______________________________________________________________
PODSUMOWANIE
–Z pewnością nastąpiło załamanie się wiarygodności USA w Europie i na ogół europejskie społeczeństwa są coraz bardziej skłonne polegać na europejskich partnerach, a nie na USA. Popierają zdecydowanie inwestowanie w europejską zbrojeniówkę. Z drugiej strony pozostaje nadzieja, że zmiana administracji może sytuację poprawić, dlatego nie ma parcia do tworzenia alternatywy dla NATO.
–Ukraina jest zdecydowanie postrzegana jako twierdza europejska na wschodzie, jednocześnie Europejczycy są nadal sceptycznie nastawieni do jej obecności w Unii Europejskiej. Poza tym większość europejskich społeczeństw, mimo że widzi zagrożenia i popiera zwiększenie wydatków na obronność, to poza Północą Europy nie jest gotowa za bardzo nic dla tego poświęcić i też osobiście się zaangażować. Co, jak gdyby wszystko razem, sugeruje, iż ukraińska koncepcja bycia wielkim obozem wojennym na wschodzie, powstrzymującym lub osłabiającym Rosję za europejskie pieniądze, być może sensu wcale nie jest pozbawiona.
–Z całokształtu tych danych wynika, że w obecnej sytuacji tylko Północ Europy czuje się pewnie, przygotowuje się na poważnie do obrony, gotowa jest się zaangażować i jednocześnie jest pewna sojuszy. Jestem jakoś pewien też, że gdybyśmy zapytali Skandynawów, kogo oni traktują jako tych sojuszników, którzy na pewno przyjdą im z pomocą, nazwaliby siebie nawzajem.
–Zarazem to są te same państwa i społeczeństwa, które stabilnie, bez względu na to, kto nimi rządzi, traktują Ukrainę jako sojusznika. Nie dziwi więc jawna stawka ukraińskich elit – i tych cywilnych, i wojskowych – na zacieśnienie relacji z Północą. O tym mówią na Ukrainie w zasadzie wszyscy. Uzupełnić to można danymi z badań opinii publicznej na Ukrainie, gdzie ponad 60% Ukraińców opowiada się za wysłaniem swoich wojsk dla wsparcia państw bałtyckich i państw skandynawskich w razie takiej potrzeby. Czyli istnieje akceptacja społeczna by ukraińscy żołnierzy ginęli za te państwa w razie ataku Rosji. Za wsparciem militarnym dla Polski z aktywnym udziałem SZU w razie możliwej wojny opowiada się 58% Ukraińców.
___________________________________________________________
Zachęcam również do wspierania mojej niezależnej publicystyki, linki w pierwszym komentarzu. —->










Zostaw komentarz