Dziwicie się dlaczego może wygrać?
1. Obydwaj kandydaci mają zdeklarowany własny elektora, przy czym moim zdaniem bardziej zdeterminowany jest jednak elektorat Trzaskowskiego – zwłaszcza ten lewicowo-lewacki (głównie tak wyodrębniany z powodów światopoglądowych). Tu jest więc remis w zdeklarowanych elektoratach, choć liczbowo więcej głosów ma tu Duda. Jacy więc wyborcy czynią przewagę Trzaskowskiego???
2. Na Trzaskowskiego – nie łudźcie się, że będzie inaczej – zagłosuje cały elektorat Hołowni, Biedronia, zagłosuje zdecydowana większość głosujących na Kosiniaka-Kamysza. Nie ma tu specjalnego znaczenia fakt, że Trzaskowski przejął większość postulatów Kosiniaka-Kamysza zapożyczonych przez niego tak naprawdę od Pawła Kukiza –referendum, wyższa kwota wolna od podatku, odpowiedzialność posłów przed wyborcami itd. Istotniejsze jest tu to, że są to wyborcy „antykaczystowscy”. Tylko niewielka część wyborców tych trzech kandydatów nie pójdzie do wyborów, bo że jakaś część z nich zagłosuje na Dudę, to szczerze wątpię.
3. Wyborcy Bosaka. PiS ma świadomość, że ich trudno będzie przekonać. Ci zdeklarowani narodowo-konserwatywnie – jest ich w środowisku Bosaka niewiele – pewnie w większości do wyborów nie pójdą. Dudzie nie wierzą. Jego tromtadrackie deklaracje, że zablokuje oddawanie dzieci parom LGBT+ ich nie przekonają. Przecież kiedyś sam powiedział, że nie zawetowałby ustawy wprowadzającej związki partnerskie. Teraz w kampanii wyborczej głośno o tym krzyczy, że nie dopuści do tego. Ale to jest krzyk rozpaczy. Dlatego ważni są ci wyborcy z Konfederacji, którym tak naprawdę „wisi” światopogląd katolicki, „wiszą” kwestie narodowe – to ci wszyscy wywodzący się ze środowiska berkowiczowsko-korwinowego. To są ci, dla których ważne są sprawy ekonomiczne. I oni zagłosują za Trzaskowskim. Nie musi im nawet obiecywać, że podniesie kwotę wolną od podatku. Wystarczy, że powiedział, że zawetuje ustawy podnoszące podatki. Duda podpisał ustawy wprowadzające ponad 35 podatków. Jakby jeszcze Trzaskowski w ostatnim tygodniu kampanii dodał, że będzie wnosił do sejmu ustawę stopniowo wprowadzającą wyższą kwotę wolną od podatku, to dobije postulatami ekonomicznymi Dudę i przyciągnie zwolenników wolności gospodarczej (??) od Bosaka.
4. Nie lekceważyłbym elektoratu pomniejszych kandydatów – oni idąc do wyborów mieli świadomość tego, że ich głos jest z punktu widzenia wyniku wyborów głosem straconym. W sumie więc pójść nie musieli, ale jak poszli, to potencjalnie pójdą także w II turze i tu ich preferencje mogą być różne. Zacznijmy od: Piotrowski – to zdeklarowani ideowcy katolicko-narodowi. Duda niewiele tu ugra. Żółtek – już sam powiedział, że nie odda głosu za Dudą. Jego wyborcy co najwyżej zostaną w domu. Tanajno – zdecydowanie przeciw Dudzie, więc co najwyżej niektórzy też zostaną w dom. Witkowski – to skrajni społeczni lewicowcy – tu zdecydowanie wygrywa Trzaskowski. N i jeszcze Jakubiak – różnej maści zwolennicy tzw. wolnego rynku. Marek mocno deklaruje sprzeciw światopoglądowy wobec Trzaskowskiego, ale jest w tym niewiarygodny. Stąd nie przekona wielu spośród tych, którzy na niego głosowali.
5. WYCHODZI NA TO, ŻE JEDNAK PRZEWAGĘ MA TRZASKWOSKI I TO MYŚLĘ, ŻE WIĘKSZĄ NIŻ WYNIKA TO Z SONDAŻY. Dlatego też PiS chce zmobilizować tych swoich zwolenników, którzy do wyborów nie poszli w I turze. Tylko oni mogą zniwelować przewagę Trzaskowskiego z pozostałych elektoratów.
A DLACZEGO TZRASKOWSKI NIE POWINIEN WYGRAĆ!!
-powodów jest kilka:
1. Jego lewackie otoczenie
2. Ogromny wpływ na niego żony, która na pewno będzie prowadziła bardziej politykę aktywną w kierunku lewicowym ideowo
3. Jego przekonanie o wyjątkowości własnej osoby, które już dawno się ujawniało, choćby w podczas przemówień sejmowych. Lekceważący stosunek do otocznia.
4. No i dyletantyzm i służalczość pod każdym względem wobec możniejszych i silniejszych – znajomość języków w jego przypadku jest tylko tego ułatwieniem.
5. Brak jakichkolwiek poglądów – to są tylko chwilowe deklaracje – Trzaskowski to taki człowiek bez właściwości.
CO BĘDZIE WIĘC JAK Trzaskowski WYGRA???
1. PiS z władzy nie zrezygnuje. Mrzonki o przyśpieszonych wyborach nie rozumieją ci, którzy nie znają środowiska władzy. Podam konkretny przykład – wadowicki. Prawa ręka posła Kaczyńskiego, jego mentor i bulterier w każdej kampanii wyborczej (także obecnego burmistrza Kalińskiego), Hajnosz, nie tylko że dochrapał się stanowiska przewodniczącego Rady Miejskiej w Wadowicach, ale też zasiada w Radzie Nadzorczej Państwowego Zarządu Powierniczego w Krakowie. Takich przypadków w Polsce SA tysiące. Wygrana nowej ekipy spowoduje utratę tych dochodów.
2. Bez prezydenta da się rządzić – powtarzam kolejny raz: PiS wprowadził tyle ustaw i objął tyle stanowisk, że nie ma potrzeby wprowadzać kolejnych. A obarczanie winą za niepowodzenia w państwie Trzaskowskiego jest i będzie wygodniejsze niż oskarżanie o to Dudę.
Co będzie jak Trzaskowski przegra – napisałem w to w poprzedniej analizie (czytaj). To będzie problem dla PiS-u. Jak Duda ma wywiązać się ze swoich obietnic. Oj będzie wtedy problem.
Wcześniejsze analizy powyborcze:
- Analizy powyborczej część 1 (czytaj więcej).
- Analizy powyborczej część 2 (czytaj więcej).
- Analizy powyborczej część 3 (czytaj więcej).
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.
Zostaw komentarz