Moim zdaniem PiS nie jest zainteresowany tak naprawdę zwycięstwem Dudy. Stwarza pozory, że rzeczywiście mu na tym zależy. Najważniejszy argument tej tezy – to słabe zaangażowanie Kaczyńskiego. Myślę, że prezes PiS tradycyjnie przewiduje 2 – 3 kroki do przodu i zastanawia się jak to będzie z prezydentem Trzaskowskim. Trzeba będzie tylko utrzymać większość parlamentarną, a Trzaskowskiego od czasu do czasu obarczyć winą, że działa destrukcyjnie i rząd PiS-u nie może przez niego wyjść z kryzysu gospodarczego. Bo, że kryzys będzie to pewne.
PiS i Prezydent Duda tak wiele naobiecywali wyborcom (byłym i przyszłym), że wywiązanie się z tych obietnic będzie niemożliwe. A i Prezydent Duda w II kadencji może już nie być tak chętny do posługiwania się długopisem. Będzie szukał swoje zaplecza. Przecież na UJ nie wróci. W sumie więc PiS-owi wygodniej się będzie rządziło z „żyrandolem Trzaskowskim”.
Dlaczego Duda może przegrać wybory – mało jest wierzących w jego obietnice – poza tymi, którzy uznają, że 500 plus ich wszystkie problemy rozwiązało. Okazuje się, że nie – wystarczy jak porównają sobie wydatki na te same produkty choćby rok temu i teraz. A liczba obietnic, których Duda nie dotrzymał jest przeogromna.
Począwszy od frankowiczów, których oszukał (oczywiście Trzaskowski w tym przypadku też nic nie zrobi, ale on tego nie obiecuje, bo zresztą nie musi. Orzeczenie TSUE – już frankowiczom wystarczy do żądania odszkodowań od banków, które ich oszukały) – to jest ok. 500 tys. osób. Następni w kolejce to narodowcy, którym Prezydent Duda podpadł choćby wetem wobec ustawy IPN-ie. Kolejni „niezagłosujący” na Dudę – to skrzywdzeni przez sądy. Tych jest może i najwięcej.
Przepraszam – jeszcze większy negatywny elektorat to, ci którzy Dudzie nie wybaczą podpisywania ustaw wprowadzających dodatkowe podatki i niepodjęcie inicjatywy ustawodawczej, o podniesieniu kwoty wolnej od podatku. Elektorat negatywny jest więc duży. Pamiętajmy o tych, którzy Dudzie zarzucają łamanie konstytucji itd. Teraz doszli jeszcze rozczarowani i wręcz oburzeni aktem łaski dla pedofila.
Ja wiem, że podobno córka mu wybaczyła, że mieszkają w tym samym domu (jeśli tak jest, to jak do momentu prezydenckiej łaski nie reagowała na to policja??). I nie ma znaczenia, że pedofil karę więzienia odbył. To problem jest natury etycznej – niezwykle delikatny. To jest czyn, za który zbrodniarz musi odbyć karę do końca. I tylko teraz pytanie, kto podwójną świnię podłożył Prezydentowi Dudzie??? Raz poddając mu wniosek o ułaskawienie i drugi raz zawiadamiając o tym g… prawdę??
By było jasne, nigdy Trzaskowskiego nie poprę i w następnym odcinku o tym dlaczego Trzaskowski tym Prezydentem RP nie powinien być.
Wcześniejsze analizy powyborcze:
- Analizy powyborczej cz. 1 (czytaj więcej).
- Analizy powyborczej część 2 (czytaj więcej).
Fot. Oficjalna strona Andrzej Duda/Facebook
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.
Zostaw komentarz