Rok ten mogę śmiało podsumować jako burzliwy a jednak – mimo tragicznej wręcz dla mojej sfery zawodowej sytuacji – w pewnym sensie niespodziewanie wręcz pomyślny.
Niewiele oczekując dobrego po zapowiadanych fatalnych rokowaniach jakie nastały wraz z nadejściem covidowego przedwiośnia, spodziewając się wręcz najgorszego, nie załamałem jednak rąk a wziąłem się do pracy by przełamywać wykonawczy impas aktywnością w sieci. Czasami tak trudne sytuacje aktywizują nieznane nam siły. Efekty nie dały na siebie długo czekać.
Zakładany z trudnością i nadzieją próg 4 milionów wyświetleń wideo z moim wykonaniem słynnego Koncertu Kolońskiego Keitha Jarretta z albumu Blue Mountains kończy ten rok przekroczony o ponad sto tysięcy wyświetleń i blisko 21 tysięcy polubień co jest, biorąc pod uwagę specyfikę tej muzyki, szczególny krąg odbiorców i czas trwania filmu wynikiem imponującym, który mnie naprawdę bardzo cieszy. Tego się nie spodziewałem!
Keith Jarrett – THE KÖLN CONCERT – complete, Tomasz Trzcinski – piano
Nie mniej pomyślne choć w innym, jeszcze bardziej lukratywnym muzycznie wymiarze stało się premierowe wykonanie i studyjne nagranie ballady Yesterdays do znanego tematu Jerome Kerna, w wariacyjnym opracowaniu słynnego amerykańskiego pianisty, arrangera i dyrygenta jazzowego – Clare Fishera, której przygotowanie zajęło mi ponad rok. Tekst tego dzieła należy do bodaj najtrudniejszych zapisów transkrypcji jazzowych z jakimi miałem kiedykolwiek do czynienia a sam, wariacyjnie i bogato wirtuozowski, opracowany do druku w roku 1997 przez pianistę i teoretyka jazzu – Billa Dobbinsa utwór wymaga niebywałej kondycji i sprawności wykonawczej, jak i pomysłu na interpretację, która nie będąc naśladownictwem gry samego Fishera wniesie do jego muzyki powiew oryginalności. Wygląda także na to że jestem znowu (po interpretacji Koncertu Kolońskiego Keitha Jarretta) pierwszym na świecie interpretatorem kolejnego, tak wymagającego dzieła muzycznego. Oto efekt mojej pracy:
„Yesterdays” – Tomasz Trzciński, piano | Arr. Clare Fischer
Nagranie to zostało natychmiast po opublikowaniu dostrzeżone także przez jazzmana Brenta Fischera z Los Angeles w Californii, wielokrotnego zdobywcy muzycznego Oscara – elitarnej nagrody Grammy, jako jazzowego muzyka solisty, arrangera i producenta muzycznego, oraz syna słynnego kompozytora, i z dumą oraz wielką satysfakcją zaprezentowano je następnie na fanpage Clare Fishera, podkreślając doskonałość i oryginalność mojego wykonania.
Here is another GREAT performance of Fischer music. Gifted pianist TOMASZ TRZCIŃSKI performing „Yesterdays” arranged by Clare Fischer.
– napisano na fanpage muzyka. To naprawdę nie bagatela ponieważ jest to obecnie elita i czołówka amerykańskiego jazzu. Radość więc wielka i podwójna. Fanpage Clare Fischera
Do kompletu osiągnięć wliczyć muszę także wynik, który mnie absolutnie zdumiał, a jest nim tegoroczne podsumowanie osiągnięć popularności moich nagrań na internetowej platformie Spotify, która jest obecnie na świecie rynkowym potentatem w branży audio-streamingowej. Półtora miliona odtworzeń mojej muzyki posłuchało w tym roku blisko 57 tys. odbiorców w 90 krajach na świecie przez czas równy długości prawie 9 lat (!), co biorąc pod uwagę rodzaj mojej muzycznej solowej sztuki fortepianowej i krąg jej odbiorców jest wynikiem niespodziewanym i niezmiernie radosnym. Jednym słowem popularność mojej sztuki na tej i innych, podobnych do niej choć nieco mniejszych platformach jak Deezer czy iTunes bardzo rośnie.

Serdecznie dziękując więc wszystkim moim drogim Słuchaczom, Fanom i Miłośnikom mojej sztuki, którzy tak licznie i szczodrze przyczynili się do tych pięknych sukcesów obiecuję, że w kolejnym roku nastąpi kilka większych niespodzianek i nowe wydania, które pojawią się na przełomie wiosny – lata 2021, i zapraszam do dalszego odwiedzania moich stron internetowych i słuchania moich nagrań. Bez Was, drodzy odbiorcy mojej sztuki nie byłoby tych sukcesów. Dzięki Wam, drodzy Państwo ten trudny czas stał się dla mnie także trochę bardziej pomyślny a wyniki te pozwalają mi śmielej i z większą nadzieją patrzeć w nadchodzącą przyszłość. Zapraszam także na kolejne artykuły o muzyce i sztuce, których treść i tematyka niech będą na razie niespodzianką. Będzie się działo!
Wszystkim Państwu życzę na ten kolejny rok 2021 wiele zdrowia, aby czuwała nad Wami Opatrzność i uchroniła Was od zarazy, aby dopisywało szczęście i powracała nadzieja i ochota do życia oraz nie przemijała przyjemność słuchania i przeżywania muzyki. Ona jest w naszym życiu tym, co pozwala odetchnąć od trosk i zmagań w wirze codziennych wydarzeń.
Szczęśliwego Nowego Roku!
Tomasz Trzciński
Ps: Na inaugurację nowej dekady i nowego roku mocnym akcentem przygotowałem dla Państwa niespodziankę: Poloneza A-dur Op. 40 No. 1 Fryderyka Chopina! Serdecznie zapraszam!
Frédéric Chopin: Polonaise in A Major Op. 40 No. 1 „Military”
Zostaw komentarz