Czy tweet Budki to „pocałunek śmierci”?
Tradycyjnie już Borys Budka, zwany z racji podobieństwa „Gomułkowiczem” alias „wnuczkiem Wiesława”, gromko grzmi p-ko kolejnej prowokacji PiS-u wymierzonej w peowski kryształ.
Przypomnijmy więc, co ongiś mówił o sprawie Józefa Piniora, zakończonej ostatecznie wyrokiem 1,5 roku pozbawienia wolności bez zawieszenia.
W 2016 roku (tekst opublikowany 2 grudnia) w wywiadzie dla wiadomo.co szef KO Borys Budka powiedział:
Jak ocenia pan sprawę Józefa Piniora, legendy “Solidarności”, zatrzymanego przez CBA pod zarzutami korupcji?
Z informacji, które przekazuje pełnomocnik, wynika, że zarzuty są absurdalne. Nie osądzam, bo nie znam materiału dowodowego. Martwi mnie za to, że wracają haniebne metody stosowane już w latach 2005-2007. Ta otoczka, która jest prowadzona, świadczy o tym, że IV RP wraca. Natomiast ja wciąż czekam, kiedy pan minister Ziobro poleci wszcząć postępowanie dotyczące finansowania Solidarnej Polski i zarzutów, które pojawiły się w mediach. Ale jak na razie minister sprawiedliwości milczy. Znamienne.
Poznański sąd w nocy zdecydował, że nie poprze wniosku prokuratury o areszt dla Józefa Piniora. Porażka politycznej prokuratury?
Skoro sąd tak uznał, to niewątpliwie nie było podstaw do tymczasowego aresztowania. Na szczęście o tym, czy człowiek ląduje w areszcie decyduje nie polityczna prokuratura Zbigniewa Ziobry, tylko niezależny sąd. Platforma będzie domagać się publicznych wyjaśnień od pana ministra, czy nie było nacisków na prokuraturę w tej sprawie.
https://wiadomo.co/borys-budka-postawimy-pis-przed-trybunalem-stanu/
Jak widać na koniec 2016 roku sądy były jeszcze niezależne, w odróżnieniu od prokuratury. Ba, w narracji Budki (5.02.2020) sądy były ciągle niezależne, aczkolwiek części sędziów grozić miała „legitymacja PiS”. „Wnuczek” rzekł bowiem:
Rozliczymy każdego sędziego, który togę zamienił na legitymację partyjną obecnej władzy!
I dalej:
– Mówię to z całą odpowiedzialnością, każdy sędzia, który zostanie w sposób polityczny ukarany przez tę władzę, będzie zrehabilitowany. Nie będzie tak, że Ziobro i spółka będą usuwać bezkarnie niezawisłych i niezależnych sędziów.
Podobnie i Pinior nie szczędził komplementów niezależnemu sądowi, gdy już wiadomo było, że do aresztu nie trafi:
– Przez ostatnie trzy dni czułem się jak bohater ze świata Franza Kafki. Cieszę się, że sąd nie wydał decyzji politycznej, że w Polsce istnieje jeszcze niezależny wymiar prawa.
Jednak Józef K., pardon, Józef Pinior, zmienił swoje nastawienie do sądów po wysłuchaniu wyroku apelacyjnego, podtrzymującego uprzednie skazanie.
Jego zdaniem: ten wyrok świadczy o upadku polskiego wymiaru sprawiedliwości w państwie PiS!
I oczywiście zapowiada dalsze kroki prawne, jakie niewątpliwie podejmie… już z więzienia.
Cofnijmy się jeszcze trochę. Zapewne pamiętacie sprawę innego senatora ze Szczecina, nazwiskiem Gawłowski?
Oskarżony o korupcję przedstawia się w roli niewinnej ofiary politycznej nagonki PiS-u. Co zresztą było podnoszone już wcześniej przez Borysa Budkę na konferencji prasowej.
Szef totalitarnej oPOzycji walił niczym cepem:
Ta sprawa jest typowo polityczna.
Mimo to akt oskarżenia trafił do sądu.
Sprawa trwa, choć próby uczynienia z niej zadymy politycznej PiS trwają również.
Przypomnieć należy zatem słowa, wypowiedziane przez sędziego-sprawozdawcę Krzysztofa Głowackiego SA we Wrocławiu:
– Musimy z całą stanowczością stwierdzić, iż charakter tej sprawy w żadnej mierze nie ma podtekstu politycznego. Jest to sprawa z kategorii spraw korupcyjnych. Dowody są jasne i przekonujące. Wszyscy obywatele tego kraju są wobec prawa równi. Dlatego też sąd utrzymał w mocy wyrok, bo uważa, że jest sprawiedliwy.
Tymczasem od lat wiadomo, że wszystkie zwierzęta są równe, ale świnie równiejsze (G. Orwell). Marszałek Senatu Tomasz Grodzki, w „cywilu” profesor n. medycznych, oskarżany jest przez ok. 200 osób za branie „wziątków” powiązanych z jego działaniami jako lekarz.
No niby nic takiego; sam znam osoby biorące w łapę nie związane z tą profesją. Ba, nawet dziennikarze pisząc artykuł czasem ulegają pokusom nielegalnego sponsoringu.
Niemniej żona Cezara powinna itd.
Nie rozumiem zupełnie, dlaczego Tomasz Grodzki nie zrzekł się sam immunitetu. Wszak sądy, szczególnie szczecińskie, póki co nie są uznawane za matecznik PiS.
Przecież o niewinności, kryształowej wręcz uczciwości Grodzkiego, świadczą wpisy samego Borysława!
Na twitterze pisze wszak:

Dlaczego więc nie chcą przeprowadzić „dowodu prawdy”?
Skoro to „atak polityczny”, to wygrywając proces KO odniosłoby polityczne zwycięstwo.
Natomiast chowanie się za podwójną gardą (immunitetami), co w przypadku Grodzkiego właśnie ma miejsce, odruchowo nasuwa skojarzenie ze sprawą Józefa K., pardon, Piniora.
Przecież miała być również „polityczna”.
A Gawłowski?
Generalnie tylko na podstawie powyższych materiałów da się sformułować nowe prawo, dla porządku ochrzcijmy go roboczo nazwą prawa Kalego – Budki:
Sądy są niezawisłe i sprawiedliwe, gdy zwalniają „naszych”. Gdy jednak „nasi” są karani – świadczy to o upadku polskiego wymiaru sprawiedliwości w państwie PiS!
I to by było na tyle, jak mawiał przed laty prof. Jan Tadeusz Stanisławski.
24.03 2021
Zostaw komentarz