Znowu się dzieje sporo w wiadomym temacie. Władza coraz wyraźniej obiecuje totalny lockdown na święta. Jakaś tam marna liczba dusz brakuje (niby) do magicznej liczby 30 tysięcy dziennie zakażonych. Nawet rząd „upomniał” biskupów, że w kościołach za dużo ludzi. Pokazał im ich miejsce w szeregu…
Jednak wciąż nie wiadomo ostatecznie, czy te swoje obietnice Mateo et consortes spełnią. Trochę bowiem pokrzyżowała naszym zarządcom plany sama kanclerz Angela! Która to ogłosiła, że nie robi jednak na święta „twardego lockdownu”! Że od tego swojego zamiaru odstępuje. Że to był jej błąd!
Podobno zresztą zmieniła swój zamiar pod naciskiem (między innymi) niemieckich duchownych! Proszę! U nas taki niby kościół silny. Pamięć Ojca Świętego. „Kościół toruński” contra „Kościół łagiewnicki”. Pełno ludzi na mszach. No i oczywiście najświętsza ze świętych partia u władzy.
A tu się okazuje, że chyba jednak aż takiego poważania nasi duchowni u miłościwie panującego rządu nie mają. Że ich koledzy w tym strasznym, zalicyzowanym, zepsutym kraju za Odrą, mają jakby więcej do powiedzenia! A to ci heca!
No ale wróćmy do polskiego lockdownu/nie-lockdownu.
Wiadomo, że trzeba robić to mniej więcej, co sąsiedzi zza Odry. Więc teraz władza nasza ma zagwozdkę. Swoją drogą śmiać mi się chce z tego, jak to przecież jeszcze nie tak dawno obecna ekipa władzy, tak będąc jeszcze opozycją, jak i później – rządząc już naszą ojczyzną, zarzucała mości Donaldowi, że się we wszystkim na Angelę ogląda. A teraz proszę – poszli w jego ślady…
No zobaczymy, co będzie. Na lockdown w każdym razie dobry czas. Wielkanoc coraz bliżej, a zatem idelny moment, żeby znowu ludzi trochę pognębić i psychicznie dobić. Odbierając kolejne święta.
O czym natomiast jeszcze warto okolicznościowo wspomnieć to to, że akurat dziś dokładnie mija nam rocznica pierwszego naszego polskiego „lockdownu”! Tak jest. Dokładnie 24 marca 2020 r. władza przeszła od durnego propagandowego hasła „Zostań w domu” do oficjalnego zakazu wychodzenia z domu! Czy teraz czeka nas to samo? Czekamy. Emocje rosną…