Czas pędzi… już czwarta niedziela Wielkiego Postu.
I tym razem zabytek sztuki trochę nietypowy. Niezwykły.
Pochodzący spoza terytorium, jakie dziś rozumie się pod pojęciem Sądecczyzny, jednak – z terenu, który się do historycznej ziemi sądeckiej jak najbardziej zaliczał.
Niezwykły już z racji na to, że reprezentuje styl romański (co na naszych ziemiach raczej rzadkość). A przede wszystkim dlatego, że jest najstarszym w Polsce zabytkiem malarstwa sztalugowego!
Mam wrażenie, że jest stosunkowo nieźle rozpoznawalny. Choć może niekoniecznie bliżej znany. Pojawia się niekiedy w podręcznikach do historii czy historii sztuki bądź w popularnych opracowaniach poświęconych romańskiej sztuce polskiej.
Chodzi mianowicie o pochodzący z kościoła w Dębnie Podhalańskim fragment malowidła z końca (z ostatniej ćwierci) XIII stulecia, wykonany na wąskiej desce lipowej, przedstawiający dwie postaci – św. Katarzynę i św. Agnieszkę. Znany też jako „Święte z Dębna” (albo „Deska z Dębna”).

Obie postacie ukazane są tu w sposób schematyczny. W dłoniach trzymają palmy – oznaki męczeństwa. Kim są wiemy dzięki zachowanym inkskrypcjom, wprost o tym informującym.
Obraz odkryty został w 1949 r., przypadkowo, podczas prac remontowych kościoła w Dębnie (deska wykorzystana była jako jedna z wielu, w zadaszonych podcieniach – sobotach).
Pierwotnie wizerunek dwóch świętych stanowił część większej całości. Na pozostałych, nieistniejących dziś deskach widniały zapewne inne święte niewiasty, a w środku Matka Boża z Dzieciątkiem na ręku.
Historycy sztuki dopatrują się w dziele tym tradycji włosko-bizantyjskich, charakterystycznych dla italskiego „duecenta”.
Wartość zabytku jest tym większa, że – jak powiadają odkrywcy dzieła Tadeusz Dobrowolski i Józef Dutkiewicz – „północno-europejskie zabytki malarstwa sztalugowego z epoki romańskiej, nawet z w. XIII, należą do zupełnych wyjątków”!
Obecnie zabytek znajduje się w zbiorach Muzeum Archidiecezjalnego w Krakowie. W kościele w Dębnie zobaczyć możemy jego kopię.
Zostaw komentarz